Stoi w autobusie kobieta niewygolona pod pachami i trzyma się rurki. Podchodzi pijak i patrzy. Po chwili mówi z pretensjami:
– Hej baletnica, gdzie tę nogę zadzierasz?
Stoi w autobusie kobieta niewygolona pod pachami i trzyma się rurki. Podchodzi pijak i patrzy. Po chwili mówi z pretensjami:
– Hej baletnica, gdzie tę nogę zadzierasz?