Po nocy żony mówi do męża

(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

Po nocy żony mówi do męża:
– Kochanie ale miała piękny sen. Sniło mi się wiadro kutasików. Na górze były takie malutkie, a na spodzie olbrzymie.
Na to mąż:
– Mój pewnie był na spodzie.
– Niestety nie, na górze.
Na drugi dzień rano mąż mówi do żony:
– Kochanie ale miałem piękny sen. Śniło mi się wiadro cipeczek. Na górze buły takie malutkie, a na dole olbrzymie.
Na to żona:
– Moja pewnie była na górze.
– Nie, w twojej stało wiadro.

Komentarze