pojechał se facet na safari, wraca i opowiada wrażenia kumplowi.
-słuuuchaj, tam było zajebiście, było safari, jakieś pola, dżungla, polowaliśmy, na kurwa wszystko! słonie, żyrafy, noplisy, antylopy, zebry…
-noplisy?
-no, noplisy
-a co to?
-nie wiem, szybko spierdalało, ale jak goniliśmy, to było czarne i krzyczało 'noł, plis!’

