Przerwa śniadaniowa w biurze

(-1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Podczas przerwy śniadaniowej w pewnym biurze.
Starsza referentka Jolanta sięga lewą ręką po kanapkę, a prawą miesza w biuście i mówi:
– Coś mnie dzisiaj od rana swędzi między piersiami. Nie wiecie dziewczyny co to może oznaczać?
Po chwili ciszy, odzywa się praktykantka:
– Musiało pani wieczorem kapnąć z loda – też tak raz miałam!

Komentarze