Przychodzi dziadzia do burdelu, bierze pierwszą lepszą i mówi:
– Rób loda!
Robi robi, ale zaskoczona brakiem reakcji mówi:
– Panie, ale on stać nie chcę!
– Nie ma stać! ma się błyszczeć!
Przychodzi dziadzia do burdelu, bierze pierwszą lepszą i mówi:
– Rób loda!
Robi robi, ale zaskoczona brakiem reakcji mówi:
– Panie, ale on stać nie chcę!
– Nie ma stać! ma się błyszczeć!