Przyszedł kiedyś na forum zwierząt osioł:
– Kochani, ja już nie mogę, ja się chyba powieszę. Codziennie do mnie przychodzi wilk i mnie j*bie.
Wezwały zwierzęta wilka, żeby wytłumaczył, co i jak:
– Kochani, to nic osobistego. Po prostu całą noc mi się osioł śni w sytuacjach niedwuznacznych, rano budzę się z TAAAK¡ stójką to i nie wytrzymuję i gnam do osła…
Co zrobić? Wilk zwierz dorodny, zdrowy, osioł mu się nie oprze, wilczycy żadnej w promieniu wielu mil nie ma. Zwierzęta ponaradzały się i proponują:
– Osioł, wilk też człowiek i swoją przyjemność mieć musi. Może kompromisowo: niech przychodzi do ciebie w poniedziałek, środę i piątek?
– OK – westchnął ciężko osioł.
Następnego dnia, a był to poniedziałek, wilk wpadł z rana i zrobił swoje. Osioł jednak szykuje się radośnie do odpoczynku we wtorek. We wtorek rano jednak wpada wilk:
– Stary, ja nie mogę, ja wiem, że umowa była, ale wiesz, na poczet jutra…. mógłbyś?
– No dobra – westchnął ciężko osioł i odznaczył zastępstwo w dzienniczku.
W środę wilk wpadł na poczet piątku, w czwartek na poczet poniedziałku… Po południu osioł spotyka zająca:
– I jak teraz, ośle? Zmieniło się twoje życie?
– O, jeszcze jak się zmieniło! Nadal mnie j*bie po dawnemu każdego dnia, ale za to teraz prowadzę dzienniczek!

