Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
– Rozmyśliłem się. Chcę kupić tę deseczkę…
Dowcipy z tagiem: prezerwatywa
Stefan, zsunęła ci się kiedyś prezerwatywa?
– Stefan, zsunęła ci się kiedyś prezerwatywa w czasie seksu?
– No zsunęła.
– I co wtedy zrobiłeś?
– Delikatnie wypierdziałem.
– No zsunęła.
– I co wtedy zrobiłeś?
– Delikatnie wypierdziałem.