Wędkarz poszedł na ryby. Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu:
– Zapomnij o trzech życzeniach, ale mogę dać ci jedną radę…
– Wal śmiało!
– Rzadziej tu przychodź… Rogaczu…
Wędkarz poszedł na ryby. Jak zwykle złapał złotą rybkę. Rzekła mu:
– Zapomnij o trzech życzeniach, ale mogę dać ci jedną radę…
– Wal śmiało!
– Rzadziej tu przychodź… Rogaczu…