Oddział wojska na pustyni

(+13) Kupa!Dobre! Lubię to!

Oddział wojska stacjonuje na pustyni.
Mijają dni, miesiące – w końcu jeden z szeregowych idzie do dowódcy i mówi:
– Panie generale, siedzimy już tu od roku na tej pustyni i żadnej kobiety nie ma..Ręce nas bolą od tego trzepania.
– Spokojnie coś na to poradzi. Przyjdź jutro za tamten namiot i tam znajdziesz rozwiązanie.
Następnego dnia szeregowy stawił się w umówionym miejscu, patrzy a tam stoi wielbłąd – osrany, śmierdzący i wredny. Żołnierz popatrzył na rękę, na wielbłąda ale zacisnął i zęby zaczął robić swoje. I tak wszyscy żołnierze po kolei przez miesiąc.
Po miesiącu do żołnierzy przychodzi generał i pyta:
– I jak spisał się wielbłąd?
– Nawet okej – tyle, że jest brudny i śmierdzący..
– Jest jaki jest ale do burdelu dowiezie.

Komentarze