Małgosia zaprosiła Jasia na kolację.
Podczas kolacji Jasio niechcący puścił cichacza.
Rozniósł się wielki smród w jadalni, na co Małgosia nogą odtrąciła leżącego psa, mówiąc:
-Ciapek, odejdź!
Jasio ucieszył się, że nie uniknął kompromitacji, jednak po chwili znów mu się wyrwało.
Małgosia:
– Powiedziałam Ciapek, odejdź!
Po chwili sytuacja znów się powtórzyła, na co Małgosia:
– Ciapek!!! Ile razy mam powtarzać! Odejdź bo cię jeszcze obsra!!!
Prezent dla żony
Spotykają się trzej koledzy. Gadka-szmatka i temat zszedł na prezenty dla żon.
Pierwszy:
-No ja to żonce kupiłem futro z norek.
Drugi:
-Wykupiłem dla żony weekand w SPA…
-A Ty co kupiłeś swojej żonie?-pytają trzeciego.
-Skarpetki i wibrator…
-Wibrator?-pytają zaskoczeni
– No jak się jej skarpetki nie spodobają to niech się pierdoli…
Pierwszy:
-No ja to żonce kupiłem futro z norek.
Drugi:
-Wykupiłem dla żony weekand w SPA…
-A Ty co kupiłeś swojej żonie?-pytają trzeciego.
-Skarpetki i wibrator…
-Wibrator?-pytają zaskoczeni
– No jak się jej skarpetki nie spodobają to niech się pierdoli…
Hans do Żydów
Hans do Żydów:
– Żydy z okazji Wielkanocy dostaniecie po jajku.
– Huraaaaaaa
– Metalowym prentem
– Żydy z okazji Wielkanocy dostaniecie po jajku.
– Huraaaaaaa
– Metalowym prentem
Dlaczego Hitler się zastrzelił?
Dlaczego Hitler się zastrzelił?
– Bo dostał rachunek za gaz…
– Bo dostał rachunek za gaz…
Czym się różni Żyd od trampoliny?
Czym się różni Żyd od trampoliny?
– Po trampolinie nie skacze się w glanach…
– Po trampolinie nie skacze się w glanach…
Czym się różni wagon żydów od wagonu węgla??
Czym się różni wagon żydów od wagonu węgla??
-Jakością opałową
-Jakością opałową
Przychodzi chłopak do spowiedzi
Przychodzi chłopak do spowiedzi:
– Proszę księdza, oszukałem żyda. Czy to grzech?
– Nie synu, to cud
– Proszę księdza, oszukałem żyda. Czy to grzech?
– Nie synu, to cud
Czym się różni przejechany żyd od przejechanego psa?
Czym sie różni przejechany żyd od przejechanego psa?
– Przy psie widać ślady hamowania.
– Przy psie widać ślady hamowania.
Przychodzi facet do studia tatuażu
Przychodzi facet do studia tatuażu:
– Chciałbym wytatuować sobie Ferrari na penisie.
Tatuażysta uśmiecha się pod nosem:
– Dla dziewczyny?
– Nie, dla chłopaka – odpowiada klient.
– Hmm… to w takim wypadku dorzucę panu gratis dwa traktory na jądrach…
– A po cholerę mi tatuaż z traktorami na jajach? – pyta zdziwiony klient.
– Na wypadek, gdyby Ferrari utknęło w błocie…
– Chciałbym wytatuować sobie Ferrari na penisie.
Tatuażysta uśmiecha się pod nosem:
– Dla dziewczyny?
– Nie, dla chłopaka – odpowiada klient.
– Hmm… to w takim wypadku dorzucę panu gratis dwa traktory na jądrach…
– A po cholerę mi tatuaż z traktorami na jajach? – pyta zdziwiony klient.
– Na wypadek, gdyby Ferrari utknęło w błocie…
Baśka i Józuś
– Baśka, ku*wa, ty ,ku*wa, nawet, ku*wa, zupę, ku*wa, musisz, ku*wa, przesolić, ku*wa!
– Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było…
– Ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa!
– Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było…
– Ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa!