Dowcipy z tagiem: egzamin

Egzamin na studiach

Na egzamin wtacza się wyraźnie pijany student:
– Ppanie ppprofesorze, czy przyjmie Pan pijanego ?
– Proszę wyjść i wrócić trzeźwy !
– Aaale ja bardzo Pana proszę…
– Bez dyskusji ! Proszę wyjść !
– Ale Panie profesorze… To naprawdę ostatni raz…
– Nie. Wynocha stąd !
– Ale naprawdę, niech się Pan zgodzi…
– No dobrze ale żeby mi to było po raz ostatni…
Na to student otwiera drzwi i krzyczy:
– Chłopaki, Wnieście go !
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Studenci medycyny wymieniają się wrażeniami po egzaminie

Studenci medycyny wymieniają się wrażeniami po egzaminie. Jeden z nich pyta:
– Ty, jaką napisałeś odpowiedź na pytanie: do czego służy zgrubienie na penisie?
-Normalnie, napisałem: żeby sprawiać większą przyjemność kobiecie.
-To ja mam chyba źle, bo napisałem: żeby się ręka nie ześlizgnęła.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Egzamin na agenta specjalnego policji

Egzamin na agenta specjalnego policji.
Przychodzi pierwszy zainteresowany na co słyszy od komisji:
– Obok w pokoju siedzi pańska dziewczyna. Tu ma pan pistolet i 3 min żeby ją zastrzelić.
Koleś wstał, wszedł do pokoju, po 3 min wychodzi zdenerwowany i spocony kładzie broń na biurku komisji i mówi:
– Nie mogę tego zrobić. – Po czym wychodzi.
Wchodzi następny.
Również dostaje broń i słyszy, że ma 3 min na zastzrelenie swojej narzeczonej, która siedzi obok w pokoju.
Po 3 min wychodzi cały roztrzęsiony oddaje pistolet i mówi:
– Nie, nie dam [...]

Ginekolog zdaje egzamin czeladniczy na mechanika samochodowego

Ginekolog zdaje egzamin czeladniczy na mechanika samochodowego. Można uzyskać 100 punktów. Komisja poleca mu rozebrać i złożyć silnik. Po egzaminie otrzymuje 200 punktów.
– Skąd tyle?! – pyta zdziwiony.
– Panie, za rozebranie i złożenie masz pan 100 punktów, a drugie 100 za to, żeś pan to wszystko zrobił przez rurę wydechową.
0
(+17) Kupa!Dobre! Lubię to!

Egzamin na weterynarii

Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy: „Czy krowie można zrobić aborcję?”. Niestety nie wiedział, więc wyleciał z pałą. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
– Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
– Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
– Nie mam pojęcia, ale coś mi się wydaje, że się nieźle wpierdoliłeś.
0
(+15) Kupa!Dobre! Lubię to!

Egzamin na prawo jazdy

Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
– Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
– Motocyklista – odpowiada pytany.
– Panie, co pan wygadujesz – warczy zły egzaminator – Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
– A chuj ich wie, skąd oni się biorą.
0
(+11) Kupa!Dobre! Lubię to!