Dowcipy z tagiem: zakonnica

Skin w autobusie

Do autobusu wsiada skin z baseballem i zaczyna demolować kasowniki. Nagle podchodzi do zakonnicy i mówi:
– Zgwałce cię.
Zakonnica zadezorientowana wysiada na najbliższym przystanku. Nagle wchodzi kanar i podchodzi do skina mówiąc:
– Bilecik prosze.
– Nie mam bo ja nie miałem zamiaru jechac tym autobusem ja tylko wsiadłem tu, żeby zgwałcić tą zakonniece.
– Tą co przed chwilą wysiadła?
– Tak.
– Ona jest taka pobożna, że każdego wieczora o północy chodzi po cmentarzu, tam możesz ją zgwałcić.
– To ja tak zrobie!! Skin widząc zakonnice idącą po cmentarzu założył [...]
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Skręt w las i bzykanie

Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę. Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
– Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
– Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu wykumał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica sie wypięła:
– Tylko w dupę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza. Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIRa i jadą dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
– Wy [...]
0
(+7) Kupa!Dobre! Lubię to!

Która część ciała idzie pierwsza do nieba?

Zakonnica ucząca dzieci w szkole religii zadała im pytanie: „Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która cześć ciała idzie najpierw?”
Mała Ania podnosi rękę i mówi:
– Wydaje mi się ze to będą ręce.
– Dlaczego uważasz ze to są ręce – docieka zakonnica.
– No bo jak człowiek się modli to trzyma ręce złączone i wyciągnięte przed sobą i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego uważam ze to ręce idą pierwsze.
– Wspaniała odpowiedz – chwali ja zakonnica.
W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
– Siostro wydaje [...]
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Gwałt w klasztorze

W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica.
Biegnie prosto do matki przełożonej:
– Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić?
– Zjeść cytrynę – odpowiada matka przełożona
– Pomoże?
– Pomoże, nie pomoże… ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
0
(+10) Kupa!Dobre! Lubię to!