Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk
rzucil sie na nia … i ja zgwalcil. Spodobalo mu sie, to ja zgwalcil
jeszcze raz, i jeszcze raz. Po kilku nastepnych razach pada
wycienczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi sie na lokciach i
spokojnie
pyta:
– Wilku, masz ty chociaz zaswiadczenie, ze nie jestes chory na AIDS?
– Pewnie, ze mam!
– No to mozesz je podrzec.

