Zajączek i niedźwiedź

(+16) Kupa!Dobre! Lubię to!

Stało się tak że razem z Niedżwiedziem zamieszkał Zajączek…
Zajączek całe wieczory imprezował i wieczorem wracał do domu i robił rozrubę, za co Niedźwiedź prał go okrutnie. Pewnego dnia przychodzi zajączek do niedźwiedzia i mówi:
– Te niedźwiedź mam prośbę, dzis mam impreze, jak zwykle wróce nawalony i prosiłbym Cie żebyś mimo iż jak zwykle bede robił burde nie bił mnie. Chodzi mi tylko o ten jeden wieczór bo jutro mam randkę i nie moge isc z obitym ryjem…
Niedźwiedź zastanowił się chwilę i po namyśle zgodził się na ten układ i obiecał nie lać dziś zająca
Na drugi dzień Zajaczek budzi się cały obolały, przetrącone łapki, oczy popodbijane i powyrywane futerko… i od razu uderza z pretensjami do niedzwiedzia.
– Wiesz co niedzwiedz z Toba to sie umawiać, przecież Cię prosiłem, mieliśmy układ, jak ja teraz się pokażę!
Niedźwiedź spojrzał na Zająca i spokojnym głosem mówi:
– wparowałeś do domu wywalając drzwi z kopa… wytrzymałem
– pobudziłeś moje dzieci w srodku nocy… odpuściłem
– nawrzucałeś mojej żonie od takich czy innych… wytrzymalem
– rozwaliles całą kuchnie… nic nie powiedzialem
– ale jak nasrałeś mi na klate, wsadziłeś w to pięć zapałek i powiedziałeś ze jeżyk nocuje z nami to kurwa przesadziłeś

Komentarze