Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu, zamawia drinka i gdy, pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je pałaszuje. Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedną bilę i ku zdumieniu wszystkich jakoś ją połyka. Barman krzyczy do faceta:
– Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
– Nie, co?
– Właśnie zjadła jedna bilę z mojego stołu bilardowego!
– Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka. Przepraszam, zapłacę za wszystko.
Gościu kończy drinka, płaci i [...]
Rozmowa dwóch kolegów
Rozmowa dwóch kolegów:
– Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć „kochanie zrób mi herbatkę” powiedziałem „kochanie zrób mi loda”…
– To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć „kochanie podaj mi sól” powiedziałem „ty kurwo, życie mi spierdoliłaś”…
– Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć „kochanie zrób mi herbatkę” powiedziałem „kochanie zrób mi loda”…
– To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć „kochanie podaj mi sól” powiedziałem „ty kurwo, życie mi spierdoliłaś”…
Wchodzi córka do łazienki
Wchodzi córka do łazienki w czasie kąpieli ojca i pyta:
– Tatusiu kiedy będę miała między nóżkami coś takiego jak ty?
– Jak nie powiesz mamusi to zaraz…
– Tatusiu kiedy będę miała między nóżkami coś takiego jak ty?
– Jak nie powiesz mamusi to zaraz…
Mojżesz i Żydzi
– Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
– Bo wstydził się przez miasto..
– Bo wstydził się przez miasto..
Wtacza się mąż do domu
Noca otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż.
Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
– Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? – mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
– Kto pijany kurwa? – drze sie mąż – Jak kurwa pijany?!
Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
– Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? – mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
– Kto pijany kurwa? – drze sie mąż – Jak kurwa pijany?!
Masz coś przeciwko Murzynom?
– Masz coś przeciwko Murzynom?
– Pistolet.
– Pistolet.
Jasio przybiega do mamy
Jasio przybiega do mamy i mówi:
– Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
– Tak, a co takiego?
– Najpierw ją całował, a potem dotykał… Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził…
– Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.
Jasio:
– No wiec tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ja do gabinetu, rozebrał i wsadził… Wsadził… Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?
– Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
– Tak, a co takiego?
– Najpierw ją całował, a potem dotykał… Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził…
– Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.
Jasio:
– No wiec tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ja do gabinetu, rozebrał i wsadził… Wsadził… Mamo jak się nazywa to co ssiesz szoferowi?
Tabletki na rozwolnienie
Żona dzwoni do męża do pracy:
– Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?
– Osrany, ale spokojny.
– Kochanie rano przez pomyłkę zamiast tabletek na rozwolnienie dałam ci na uspokojenie. Wszystko w porządku u ciebie? Jak się czujesz?
– Osrany, ale spokojny.
Dziadek Staszek
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem.
Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci
po kolei opowiadają:
Pierwsza jest Małgosia:
-Moja mamusia i tatuś hodują kury – na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo
piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
– Dobrze Małgosiu, a jaki z tego morał?
– Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną. – tak powiedzieli rodzice.
– Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
-Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj,
rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły [...]
Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci
po kolei opowiadają:
Pierwsza jest Małgosia:
-Moja mamusia i tatuś hodują kury – na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo
piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła.
– Dobrze Małgosiu, a jaki z tego morał?
– Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną. – tak powiedzieli rodzice.
– Bardzo ładnie.
Następny Mareczek:
-Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj,
rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły [...]
Magiczne słowo
Mąż do żony:
– Zrób mi herbatę
Żona do męża z zalotnym spojrzeniem:
– A magiczne słowo?
Mąż na to:
– Hokus Pokus ty stara kurwo
– Zrób mi herbatę
Żona do męża z zalotnym spojrzeniem:
– A magiczne słowo?
Mąż na to:
– Hokus Pokus ty stara kurwo