Oddział wojska stacjonuje na pustyni.
Mijają dni, miesiące – w końcu jeden z szeregowych idzie do dowódcy i mówi:
– Panie generale, siedzimy już tu od roku na tej pustyni i żadnej kobiety nie ma..Ręce nas bolą od tego trzepania.
– Spokojnie coś na to poradzi. Przyjdź jutro za tamten namiot i tam znajdziesz rozwiązanie.
Następnego dnia szeregowy stawił się w umówionym miejscu, patrzy a tam stoi wielbłąd – osrany, śmierdzący i wredny. Żołnierz popatrzył na rękę, na wielbłąda ale zacisnął i zęby zaczął robić swoje. I tak wszyscy żołnierze po kolei przez miesiąc.
Po [...]
Koń
Fachowcy z Ukrainy przyjechali na gospodarstwo do Irlandii wymalować facetowi dom.
Jako, że byli z Ukrainy mieli w zwyczaju przed robotą chlapnąć ze dwie sety, ale niestety nie mieli za co.
Sprzedali więc farbę, kupili flaszkę, drugą, trzecią i w końcu przepili wszystko.
Po jakimś czasie fachowcy widząc że zbliża się właściciel domu, szybko resztką farby wysmarowali koniowi mordę.
Właściciel się pyta:
– Dlaczego nic nie jest pomalowane
– Bo koń wypił całą farbę!
Właściciel bez zastanowienia wyciąga strzelbę i strzela koniowi w łeb.
– Dlaczego od razu tak brutalnie?
Pytają [...]
Jako, że byli z Ukrainy mieli w zwyczaju przed robotą chlapnąć ze dwie sety, ale niestety nie mieli za co.
Sprzedali więc farbę, kupili flaszkę, drugą, trzecią i w końcu przepili wszystko.
Po jakimś czasie fachowcy widząc że zbliża się właściciel domu, szybko resztką farby wysmarowali koniowi mordę.
Właściciel się pyta:
– Dlaczego nic nie jest pomalowane
– Bo koń wypił całą farbę!
Właściciel bez zastanowienia wyciąga strzelbę i strzela koniowi w łeb.
– Dlaczego od razu tak brutalnie?
Pytają [...]
Baśka i Józuś
– Baśka, ku*wa, ty ,ku*wa, nawet, ku*wa, zupę, ku*wa, musisz, ku*wa, przesolić, ku*wa!
– Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było…
– Ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa!
– Józuś, ja cię bardzo proszę, jakbyś tak opuścił co drugie słowo, o ile milej by było…
– Ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa, ku*wa!
Co najszybciej kładzie asfalt w Afryce?
– Co najszybciej kładzie asfalt w Afryce?
– Ebola
– Ebola
Czym się różni Murzyn od ławki?
Czym się różni Murzyn od ławki?
– Ławka potrafi utrzymać 4 osobową rodzinę
– Ławka potrafi utrzymać 4 osobową rodzinę
Murzyn i Meksykaniec jadą samochodem
– Jedzie murzyn i meksykaniec samochodem, kto prowadzi samochód?
– Policjant
– Policjant
Jasio siedzi z mamą w wannie
Jasio siedzi z mamą w wannie. Nagle Jasiu wkłada swoją nogę między krocze mamy i się pyta:
– Mamo , a co to jest?
– To jest szczotka.
– To tata ma lepszą. Widziałem raz jak mył nią sąsiadce zęby.
– Mamo , a co to jest?
– To jest szczotka.
– To tata ma lepszą. Widziałem raz jak mył nią sąsiadce zęby.
Brązowy członek
Ranek. Facet wstaje z łóżka i idzie do łazienki wziąć prysznic. Patrzy, a jego członek jest brązowy.
– Ewelina, cho no tutaj!
Żona z kuchni woła do niego:
– Czesław, jestem zajęta! Zajęta, rozumiesz? A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
– Ooo… właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać…
– Ewelina, cho no tutaj!
Żona z kuchni woła do niego:
– Czesław, jestem zajęta! Zajęta, rozumiesz? A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
– Ooo… właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać…
Przychodzi Murzyn do pośredniaka
Przychodzi Murzyn do pośredniaka:
– Czy jest jakaś lekka praca dla czarnego?
– Oczywiście! Pensja 10 tys., samochód służbowy, komórka, darmowe obiady, 3-tygodniowy urlop i raz na miesiąc bilet do kina.
– Pani żartuje?!
– Tak, ale to pan pierwszy zaczął!
– Czy jest jakaś lekka praca dla czarnego?
– Oczywiście! Pensja 10 tys., samochód służbowy, komórka, darmowe obiady, 3-tygodniowy urlop i raz na miesiąc bilet do kina.
– Pani żartuje?!
– Tak, ale to pan pierwszy zaczął!
Napad na bank
Do banku spermy wchodzi zamaskowany koleś przystawia recepcjonistce pistolet do głowy i mówi:
– Otwieraj sejf! Ale już!
– Jak to? Nie mogę tego zrobić…
– Otwieraj mówię, bo jak nie, to kula w łeb!
Kobieta nie mając wyjścia otworzyła sejf i wyjęła jego zawartość – wiadro ze spermą.
– A teraz to wypij!
– Jak to? Nie mogę tego zrobić…
– Pij mówię, bo jak nie, to kula w łeb!
Kobieta nie mając wyjścia wypiła. W tym momencie bandyta zdejmuje kominiarkę i mówi:
– Widzisz kochananie, jak chcesz, to potrafisz…
– Otwieraj sejf! Ale już!
– Jak to? Nie mogę tego zrobić…
– Otwieraj mówię, bo jak nie, to kula w łeb!
Kobieta nie mając wyjścia otworzyła sejf i wyjęła jego zawartość – wiadro ze spermą.
– A teraz to wypij!
– Jak to? Nie mogę tego zrobić…
– Pij mówię, bo jak nie, to kula w łeb!
Kobieta nie mając wyjścia wypiła. W tym momencie bandyta zdejmuje kominiarkę i mówi:
– Widzisz kochananie, jak chcesz, to potrafisz…