– Jaka jest różnica między ofiarą gwałtu z USA a RPA?
– AIDS
Zdanie
Mąż do żony: powiedz mi zdanie które mnie jednocześnie ucieszy i zasmuci! Żona: masz większego chuja niż Twoi koledzy!
Małżenstwo 90-latków wybrało się do doktora
Małżeństwo 90-latków wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi facet.
Lekarz pyta go jak minął mu dzień?
On na to: Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do ubikacji zapalił mi światło, a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział, co przed chwilą usłyszał od jej męża, a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi.
Lekarz na to: Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze! Co się stało?
Na to starowinka: Ten skubaniec znowu nasrał do lodówki!
Lekarz pyta go jak minął mu dzień?
On na to: Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie dobry. Gdy wszedłem dziś do ubikacji zapalił mi światło, a jak skończyłem to zgasił.
Doktor pokiwał głową, dał tabletki i kazał wejść żonie. Powiedział, co przed chwilą usłyszał od jej męża, a ta momentalnie zerwała się z miejsca i biegnie w kierunku drzwi.
Lekarz na to: Zaraz! Nie skończyłem z panią jeszcze! Co się stało?
Na to starowinka: Ten skubaniec znowu nasrał do lodówki!
Cofanie licznika
– Czy mógłby pan zmienić mi wskazania licznika przebiegu?
– Jasne. O ile cofnąć?
– Nie, dodać kilometrów.
– Przepraszam, nie poznałem pana posła.
– Jasne. O ile cofnąć?
– Nie, dodać kilometrów.
– Przepraszam, nie poznałem pana posła.
Wraca żona z delegacji
Wraca żona z delegacji. W mieszkaniu bajzel, brud, walają się puste butelki. W
zlewie stos naczyń, na stole syf, popielniczka pełna petów. Mąż w pokoju siedzi w
gaciach i pijąc piwo ogląda mecz. Żona na to:
– Nienawidzę tego robić, nigdy tego nie lubiłam, ale wygląda na to, ze będę musiała
sie zaraz za to wziąć!
Mąż odrywając się na moment od telewizora:
– Masz na myśli lodzika?
zlewie stos naczyń, na stole syf, popielniczka pełna petów. Mąż w pokoju siedzi w
gaciach i pijąc piwo ogląda mecz. Żona na to:
– Nienawidzę tego robić, nigdy tego nie lubiłam, ale wygląda na to, ze będę musiała
sie zaraz za to wziąć!
Mąż odrywając się na moment od telewizora:
– Masz na myśli lodzika?
Romeo i Julia
Romeo i Julia, romantyczny nastrój. Księżyc, rozgwieżdżona noc.
– Romeo, czy nie pragnąłbyś, abym wzięła w dłonie Twoją męskość, i pieściła ją tak, abyś odczuwał nieziemską rozkosz? – pyta Julia
– Co ci przychodzi do głowy, miła moja!!! Jak mogłabyś używać swych przeczystych dłoni w takim celu?!?! Nie, nigdy!! – odpowiada zakochany młodzieniec
– Ukochany, a czy nie chciałbyś, abym ujęła Twoją męskość, i włożyła sobie ją między uda tak, byś osiągnął rozkosz nieznaną dotąd śmiertelnikom?
– Przenigdy – oburza się Romeo – nie pozwoliłbym na to, by twoje uda, tak delikatne, jasne i nieskazitelne dotykała [...]
– Romeo, czy nie pragnąłbyś, abym wzięła w dłonie Twoją męskość, i pieściła ją tak, abyś odczuwał nieziemską rozkosz? – pyta Julia
– Co ci przychodzi do głowy, miła moja!!! Jak mogłabyś używać swych przeczystych dłoni w takim celu?!?! Nie, nigdy!! – odpowiada zakochany młodzieniec
– Ukochany, a czy nie chciałbyś, abym ujęła Twoją męskość, i włożyła sobie ją między uda tak, byś osiągnął rozkosz nieznaną dotąd śmiertelnikom?
– Przenigdy – oburza się Romeo – nie pozwoliłbym na to, by twoje uda, tak delikatne, jasne i nieskazitelne dotykała [...]
Spotykają się dwie przyjaciółki
Spotykają się dwie przyjaciółki.
– Wiesz, mój Krzysiek jest impotentem.
– Nie wiedziałaś tego przed ślubem?
– Mówił że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi o domek nad jeziorem
– Wiesz, mój Krzysiek jest impotentem.
– Nie wiedziałaś tego przed ślubem?
– Mówił że ma jakąś nieruchomość, ale myślałam, że chodzi o domek nad jeziorem
Panie kelner, jakie wino?
– Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania – wytrawne, czy półwytrawne?
– Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
– Owszem.
– Poleciłbym wódkę.
– Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
– Owszem.
– Poleciłbym wódkę.
Żona do męża
Żona do męża siedzącego przy kompie:
– No weź… teraz ja trochę posiedzę.
– A Ty co?! Czy ja Ci zabieram myjkę jak naczynia myjesz?!?!
– No weź… teraz ja trochę posiedzę.
– A Ty co?! Czy ja Ci zabieram myjkę jak naczynia myjesz?!?!
Janie, to jest gówno czy plastelina?
– Janie, to jest gówno czy plastelina?
– Nie wiem hrabio.
– To spróbuj.
– Gówno.
– No tak.. bo skąd wzięłaby się plastelina w mojej dupie?
– Nie wiem hrabio.
– To spróbuj.
– Gówno.
– No tak.. bo skąd wzięłaby się plastelina w mojej dupie?