Jak nazwiesz dwóch murzynów na rowerze ?
– przestępczość zorganizowana.
Dzień dobry
– Dzień dobry.
– Dzień dobry, panie doktorze.
– No dobra, posłuchamy. Pali pan?
– Nie całkiem…
– Nie całkiem? Jak to?
– Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham.
– A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
– Nie całkiem….
– Dzień dobry, panie doktorze.
– No dobra, posłuchamy. Pali pan?
– Nie całkiem…
– Nie całkiem? Jak to?
– Jestem biernym palaczem. Inni palą, a ja oddycham.
– A, rozumiem. No to idziemy dalej. Seks pan uprawia?
– Nie całkiem….
To nie był najlepszy dzień
Bośnia i Hercegowina. Zburzone miasto, same gruzy. Przy płonącym samochodzie stoi mała dziewczynka, która cały czas płacze. Podchodzi do niej żołnierz NATO:
– Córciu, dlaczego płaczesz?
Dziewczynka odpowiada:
– Mojego ojca spalili, moją matkę spalili, braciszka mi spalili, siostrzyczkę spalili, babcie i dziadka też spalili, a ja zostałam na tym świecie sama.
Żołnierz rozpina w tym momencie rozporek i mówi:
– Odnoszę wrażenie, że to, kurwa, nie jest twój szczęśliwy dzień.
– Córciu, dlaczego płaczesz?
Dziewczynka odpowiada:
– Mojego ojca spalili, moją matkę spalili, braciszka mi spalili, siostrzyczkę spalili, babcie i dziadka też spalili, a ja zostałam na tym świecie sama.
Żołnierz rozpina w tym momencie rozporek i mówi:
– Odnoszę wrażenie, że to, kurwa, nie jest twój szczęśliwy dzień.
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy
charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
– Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
– Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu – mówi Jasio.
– I co, powiedziała? – pyta ojciec.
– Nie wiem, jeszcze nie wróciła…
charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany od sąsiada.
– Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać! Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki!
– Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu – mówi Jasio.
– I co, powiedziała? – pyta ojciec.
– Nie wiem, jeszcze nie wróciła…
Po szkole Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy
Po szkole Jasiu przychodzi do domu i mówi do mamy:
– Mamo mamo, a Franek ma fiutka jak orzeszek
– Takiego małego?
– Nie, takiego słonego.
– Mamo mamo, a Franek ma fiutka jak orzeszek
– Takiego małego?
– Nie, takiego słonego.
Wróciłem z delegacji. Pierwsze kroki skierowałem
Wróciłem z delegacji. Pierwsze kroki skierowałem do szafy. Szarpnąłem drzwi. Jest jej kochanek 1:0 dla mnie. Nawet nie wiem, kiedy ta cholera otworzyła moją walizkę i wyciągnęła zdjęcia Zosi i Joasi z tymi ich pikantnymi dedykacjami 1:2 dla niej. A potem to już poszło jak burza. Ja do kuchni ona do mojego płaszcza grzebać w kieszeniach, ja do łazienki ona za mój portfel, ja do…
W sumie wygrałem 8:7. Boże, jaką zrobiłem ku*wie straszną awanturę…
W sumie wygrałem 8:7. Boże, jaką zrobiłem ku*wie straszną awanturę…
Dlaczego murzyni mają białe dłonie?
– Dlaczego murzyni mają białe dłonie?
– W każdym człowieku jest coś dobrego.
– W każdym człowieku jest coś dobrego.
Kryzys ekonomiczny
Szalejący kryzys ekonomiczny. Dzwoni bankier do bankiera:
– Cześć stary, jak sypiasz?
– Jak niemowlę.
– Żartujesz?
– Wcale nie. Wczoraj cala noc płakałem i dwa razy się zesrałem.
– Cześć stary, jak sypiasz?
– Jak niemowlę.
– Żartujesz?
– Wcale nie. Wczoraj cala noc płakałem i dwa razy się zesrałem.
Seksowna blondyneczka
Zenek siedzi w pociągu naprzeciwko seksownej blondyneczki mającej na sobie kusą mini.
Mimo cholernego wysiłku nie może się powstrzymać, aby patrzeć na jej spódniczkę, po chwili podniecony dostrzega, że blondyneczka nie ma na sobie bielizny.
Blondyneczka po jakimś czasie uświadamia sobie, że koleś się wpatruje i pyta: „Czy ty się właśnie patrzysz na moją cipeczkę?”
„Tak, przepraszam, to się więcej nie powtórzy”
„Nic się nie stało” rzekła blondyneczka, „Moja myszka jest niesamowita, potrafi robić różne rzeczy, np. pocałować cię”
Po chwili brzoskwinka śle mu buziaka.
Zenek, który jest całkowicie zafascynowany, zastanawia się co jeszcze [...]
Mimo cholernego wysiłku nie może się powstrzymać, aby patrzeć na jej spódniczkę, po chwili podniecony dostrzega, że blondyneczka nie ma na sobie bielizny.
Blondyneczka po jakimś czasie uświadamia sobie, że koleś się wpatruje i pyta: „Czy ty się właśnie patrzysz na moją cipeczkę?”
„Tak, przepraszam, to się więcej nie powtórzy”
„Nic się nie stało” rzekła blondyneczka, „Moja myszka jest niesamowita, potrafi robić różne rzeczy, np. pocałować cię”
Po chwili brzoskwinka śle mu buziaka.
Zenek, który jest całkowicie zafascynowany, zastanawia się co jeszcze [...]
Co mają wspólnego ginekolog i dostawca pizzy?
– Co mają ze sobą wspólnego ginekolog i dostawca pizzy?
– Jeden i drugi mogą tylko powąchać ale nie spróbować
– Jeden i drugi mogą tylko powąchać ale nie spróbować