Facet wylądował na bezludnej wyspie z psem i świnią. Przebywają już tam miesiąc i w końcu w mężczyźnie odezwała się natura, ale myśli: „Z psem nie za bardzo, już wolę ze świnią. Ale pies cały czas jej pilnuje”. Nagle usłyszał głos kobiety wołającej o pomoc. Szybko jej pomógł, a ona na to:
– Spełnię twoje każde życzenie.
Facet myśli, myśli i w końcu mówi:
– Mogłabyś wyprowadzić tego psa na spacer?
Gotowanie kompotu
Dwóch narkomanów gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochlą, to drugi… Nagle jeden pyta:
– Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
– Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
– Taki mocny towar?
– Nie, tak bym ci tą chochlą wpierdolił…
– Ty, a co by było, jakbym ja sobie ten cały gar naraz zapodał?
– Weź przestań. Poszłaby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawiłyby ci się krwawe ślady.
– Taki mocny towar?
– Nie, tak bym ci tą chochlą wpierdolił…
Czernobylski las. Przez ostępy, głośno tupiąc
Czernobylski las. Przez ostępy, głośno tupiąc, przedziera się Czerwony Kapturek – około trzech metrów wzrostu, bary szerokie na dwa metry, dwudniowy zarost na twarzy, dwa grube warkocze.
Na spotkanie jej, jak to w bajce, wyszedł wilk – maleńki, wychudzony, zabiedzony, oczy wielkie ze strachu.
Czerwony Kapturek basem:
– A ty, tego… co… pierożki chcesz mi zabrać?
Wilk, trzęsąc się ze strachu:
– Nnnnie…
Kapturek groźniej:
– A co, zgwałcić może chcesz?
Wilk, przysiadając ze strachu:
– Nnnnie… Nnnnoo ccco ttyyy…
Czerwony Kapturek, zadzierając spódnicę:
– No masz, chociaż obciągnij.
Na spotkanie jej, jak to w bajce, wyszedł wilk – maleńki, wychudzony, zabiedzony, oczy wielkie ze strachu.
Czerwony Kapturek basem:
– A ty, tego… co… pierożki chcesz mi zabrać?
Wilk, trzęsąc się ze strachu:
– Nnnnie…
Kapturek groźniej:
– A co, zgwałcić może chcesz?
Wilk, przysiadając ze strachu:
– Nnnnie… Nnnnoo ccco ttyyy…
Czerwony Kapturek, zadzierając spódnicę:
– No masz, chociaż obciągnij.
Lekarstwo na ból głowy
Mąż miał ochotę na seks, podchodzi do żony, zaczyna ją całować, ta jednak rzuca standardowy tekst „Boli mnie głowa”. Mąż pomyślał, poszedł do domowej apteczki, wysmarował fiuta aspiryną i wraca do żony z pytaniem:
– Doustnie czy w czopku?
– Doustnie czy w czopku?
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna….
– Koleżanka się spieszy? – zagaduje mężczyzna.
– Nie, koleżanka się nie spieszy – przekornie odpowiada dziewczyna.
– Koleżanka napije się kawy?
– Tak, napiję się kawy…
– Koleżanka wolna?
– Nie, mężatka…
– Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
– Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
– 10 razy???!!!
– Kolega się spieszy ?!
– Koleżanka się spieszy? – zagaduje mężczyzna.
– Nie, koleżanka się nie spieszy – przekornie odpowiada dziewczyna.
– Koleżanka napije się kawy?
– Tak, napiję się kawy…
– Koleżanka wolna?
– Nie, mężatka…
– Mężatka? A koleżnka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze?
– Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy.
– 10 razy???!!!
– Kolega się spieszy ?!
Gryps w Oświęcimiu na kominie
Gryps w Oświęcimiu na kominie: „Żydzi górą!”
Szef z sekretarką w łóżku. Ona
Szef z sekretarką w łóżku. Ona:
– Panie Kowalski, czy pan już włożył?
– Tak…
– Och! Jaki on duży!
– Panie Kowalski, czy pan już włożył?
– Tak…
– Och! Jaki on duży!
Dziewczyna pyta ginekologa
Dziewczyna pyta ginekologa:
– Ile kalorii jest w spermie?
– Słuchaj, młoda – odpowiada doktor – Jeśli połykasz, to nikogo nie interesuje jak gruba jesteś.
– Ile kalorii jest w spermie?
– Słuchaj, młoda – odpowiada doktor – Jeśli połykasz, to nikogo nie interesuje jak gruba jesteś.
Kobieta a koń
– Dlaczego kobieta ma jeden płat kory mózgowej więcej od konia?
– Żeby podczas mycia podłogi nie wypiła wody z wiadra.
– Żeby podczas mycia podłogi nie wypiła wody z wiadra.
Pożegnanie dwóch plemników
Pożegnanie dwóch plemników:
– To do zobaczenia na fejsie!
– To do zobaczenia na fejsie!