Posłali mężczyznę do czubków. Siedzi biedak i

Posłali mężczyznę do czubków. Siedzi biedak i nudzi się. W końcu postanowił popatrzeć przez okno. Tam ogrodnik grzebie grządki. Psychol woła:
– A co pan robi?
– Nawożę truskawki.
– Co?
– Nawożę truskawki.!
– Co pan robisz?!?
– Kur.., truskawki posypuję gównem!!!
– O, a ja cukrem, ale jestem, pierd……y!
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Rozmawiają dwaj studenci

Rozmawiają dwaj studenci:
– Wiesz, dziś w parku jakiś facet wziął mnie za kobietę – zwierza się pierwszy.
– I co? Dałeś mu po gębie?
– Nie…
– To może zacząłeś uciekać?
– Na wysokich obcasach?!

Fryzjer do klienta

Fryzjer do klienta:
– Ostatnimi czasy stracił pan dużo włosów, trzeba by coś z tym zrobić…
– Już zrobiłem, wniosłem o rozwód.

Gwałt

Uprawiał koleś seks kilka godzin z jedną laską i zaczął odczuwać zmęczenie, więc powiedział do dziewczyny:
– Teraz ty na górze.
– Ty chyba zbyt wiele dziewczyn przede mną to ty raczej nie gwałciłeś, co?
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Nie piłem

Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie: Mam juz dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:Ok, doczołgam sie do drzwi i spróbuje wstać na ulicy.
Wychodzi na ulice, próbuje wspiąć sie na parkometr, ale znów upada. Myśli:Doczołgam sie do tamtego murku i spróbuje.
Wspina sie na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje sie do domu.
Starając sie nie budzić zony, wślizguje sie do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami:Piłeś?!Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki…

Szczery lekarz

Facet siedzi u lekarza:
– Panie doktorze i jak tam moje wyniki?
– Mam dla pana dwie wiadomości: dobrą i złą
– Niech pan zacznie od złej.
– Ma pan raka, zostało panu dwa tygodnie życia.
– Ech… a dobra?
– Widzi pan tę pielęgniarkę? Rucham ją.
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Po miesiącu miodowym teść pyta zięcia

Po miesiącu miodowym teść pyta zięcia:
– I jak tam się Wam powodzi?
– Oj rozwód będzie…
– A to dlaczego?
– No wiesz tato, po skończonym numerku tradycyjnie położyłem na stoliku 200 zł.
– No to naprawdę tragedia…
– Ale to jeszcze nic! Twoja córka wzięła te dwie stówy i wydała mi pięćdziesiąt!

Sprzeczka małżeńska

Sprzeczka małżeńska. Żona do męża rozkazującym tonem:
– Natychmiast wychodź spod tego stołu!
– Nie wyjdę!
– Mówię ci wyłaź!
– Nie wyjdę!
– Wyłaź, ty tchórzu!
– Nie wyjdę! Chłop musi mieć swoje zdanie!

Policjant podejrzewał żonę o niewierność. Pewnego

Policjant podejrzewał żonę o niewierność. Pewnego dnia urwał się w czasie służby i pojechał do domu. Żona leżąc z kochankiem w łóżku usłyszała szczęk kluczy w zamku.
– Prędko, wstawaj, mąż wrócił. Schowaj się do szafy.
Mąż wchodzi i pyta:
– Gdzie on jest?
– Kto?
– Twój kochanek.
– Tu nikogo nie ma.
– Nie ma. £ózko rozbabrane, ty w negliżu, zaraz go znajdę.
Zagląda do drugiego pokoju – nikogo nie ma. Do kuchni, do łazienki – nie ma. W końcu zagląda do szafy i widzi gołego faceta z 100 zł [...]
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!