Dwóch homo zapragnęło mieć potomka

Dwóch homo zapragnęło mieć potomka. Adopcja odpadała ponieważ chcieli aby to było ich dziecko. Wpadli więc na pomysł, ze wymieszają swoje nasienie, poszukają chętnej do urodzenia ich dziecka a jako, że brzydzili się kobiet to będzie zapłodnienie in vitro a medycyna zrobi swoje. I tak się stało. Po dziewięciu miesiącach urodził im się dorodny syn. Poszli go zobaczyć pielęgniarka wprowadziła ich na sale, gdzie leżało kilkanaście noworodków i każdy z nich darł się wniebogłosy. Tylko jedno dziecko nie krzyczało – syn pedziów.
– Widzi pani, a mówią że my jesteśmy nienormalni, a jakie grzeczne dziecko.
– Taaak?! To [...]
0
(+13) Kupa!Dobre! Lubię to!

Orientalnie w burdelu

Facet poszedł do burdelu. Poprosił orientalną – zaproponowano mu Japonkę, która ani słowa nie umiała po polsku.
– Nic nie szkodzi, seks jest międzynarodowy.
Wchodzi do pokoju. Jest zupełnie ciemno. Nagle czuje, że ktoś zaczyna go rozbierać. Zrozumiał i ruszył do akcji.
Podczas stosunku japonka woła:
– Haczi, haczi!
– Nic nie haczy, gładko idzie!
I dalej.
Po chwili znowu:
– Haczi, haczi!
– Nic nie haczy, gładko idzie!
Po powrocie do domu niepokoiło go, co też dziewczyna chciała mu powiedzieć.
Sprawdził w słowniku: Haczi – „nie ta dziura”.
0
(+14) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pierwsza pielgrzymka Benedykta do Polski

Benedykt przyjechał na pierwszą pielgrzymkę. Tłumy zebrane on macha ręką i mówi
– Posztrraffiam fwszszystttkichhh polakuffff.
Tłumy szaleją. On usmiechnięty mówi:
– Poszsztraffiam was ciule
Tłumy cichną, robi się niezręcznie…. Benedykt szybko szuka w głowie kolejnych słów po polsku i w końcu mówi:
– Żołnieszsze westerplatte poddajcie sie nie macie żadnych szans!!
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Seks na cmentarzu

Idzie facet przez cmentarz i widzi parę uprawiającą seks na nagrobku. Gość podchodzi i mówi:
– Ty, stary daj poruchać.
Na to facet odpowiada:
– Spierdalaj, sam sobie wykop!!

Trzech myśliwych przy ognisku

Trzech myśliwych przy ognisku przechwala się jakiego to psa nie mają, jaki ich pies ma super węch. Jeden mówi:
– Koledzy, ja to mam takiego psa, że jak dałem mu do powąchania nabój to mi zastrzeloną kaczkę z nabojem w środku przyniósł.
– To jeszcze nic – mówi drugi.
– Ja to mam takiego psa, że jak go wywiozłem 150km od domu to węszył i przyszedł za moim zapachem do domu.
Na to trzeci myśliwy:
– Panowie. Jak dałem swojemu psu do powąchania krocze mojej żony, to sąsiada za jaja przytargał.
0
(+3) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pijany facet wchodzi do domu

Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
– Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!
Na co pijany mąż:
– No masz, znowu mi się pomyliło.
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Księdzu ukradli rower

Ktoś mi ukradł rower – skarży się pastorowi ksiądz.
– Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do „nie kradnij” jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
– Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
– Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do „nie cudzołóż”, przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem…
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!