Jan Paweł II umarł, poszedł do nieba i przyjmuje go św. Piotr:
– Ty, Janie Pawle II, za twoje zasługi dla ludzkości i Kościoła dostaniesz Ferrari i najlepszą chatę w niebiosach!
J.P.II zadowolony jedzie sobie po Niebieskiej Autostradzie, wyprzedza wszystkich zadowolony z siebie, a tu nagle wyprzedza go jadące wiele szybciej piękne, czerwone Lamborghini, w którym siedział za kierownicą młody, straszliwie zapuszczony facet z długimi włosami. J.P.II zawraca z piskiem opon, wraca do św. Piotra i mówi:
– Ja tu św. Piotrze poczyniłem takie zasługi dla ludzkości i naszej matki Kościoła, a tu mnie jakiś punk w [...]
Najnowocześniejszy bank świata
Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków… Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala – nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala – nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala – nic…Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło – nic, próbują po raz kolejny – nic…Z mroku słychać tylko cichy szept…
Już się nachlałeś?
Wchodzi koleś nachlany do domu, żona woła:
– Co, już się nachlałeś?
– Nie, nie, ja tylko po gitarę wpadłem.
– Co, już się nachlałeś?
– Nie, nie, ja tylko po gitarę wpadłem.
Dorwał wilk Czerwonego Kapturka
Dorwał wilk Czerwonego Kapturka, złapał za rękę i mówi:
– A teraz Cię pocałuję, gdzie jeszcze nikt Cię nie pocałował.
– Chyba kurwa w koszyczek.
– A teraz Cię pocałuję, gdzie jeszcze nikt Cię nie pocałował.
– Chyba kurwa w koszyczek.
Co robi Żydówka w piecu?
Co robi Żydówka w piecu?
– Kremuje się
– Kremuje się
Gryps w Oświęcimiu na kominie
Gryps w Oświęcimiu na kominie: „Żydzi górą!”
Afryka, żar z nieba, granica sawanny i buszu
Afryka, żar z nieba, granica sawanny i buszu. Wśród traw, nie posiadając żadnego konkretnego zajęcia leżą totalnie zmulone lwy. Z powodu nudy obserwują grupę słoni, która równie zmulona wchodzi w busz. Słychać jakieś dziwne odgłosy i po 5ciu minutach z buszu wybiegają słonie, zataczając się ze śmiechu. Sytuacja powtarza się dzień w dzień. Słonie do buszu wchodzą zmulone, wychodzą na pełnej bombie. W końcu jeden z lwów nie wytrzymuje i podchodzi do słonia:
– Ty! Co w kurwa robicie? Wchodzicie do buszu zmuleni tak samo jak my, a wychodzicie jak naćpani.
– Ha! Bo my ruchamy małpy!
[...]
– Ty! Co w kurwa robicie? Wchodzicie do buszu zmuleni tak samo jak my, a wychodzicie jak naćpani.
– Ha! Bo my ruchamy małpy!
[...]
Jak sie nazywa głodny Etiopczyk?
– Jak sie nazywa głodny Etiopczyk?
– Etiopczyk.
– Etiopczyk.
Do wodza Indian przychodzi wojownik
Do wodza Indian przychodzi wojownik:
– Wodzu, mam dwie wiadomości: złą i dobrą.
– OK, zaczynaj od złej.
– Obok nas rozbił się tabor cygański.
– To straszne, trzeba na nich bardzo uważać… No, a ta dobra wiadomość?
– Smakują jak bizony…
– Wodzu, mam dwie wiadomości: złą i dobrą.
– OK, zaczynaj od złej.
– Obok nas rozbił się tabor cygański.
– To straszne, trzeba na nich bardzo uważać… No, a ta dobra wiadomość?
– Smakują jak bizony…
Panie doktorze pogryzły mnie psy
– Panie doktorze pogryzły mnie psy.
– A były szczepione?
– Tak… Dupami.
– A były szczepione?
– Tak… Dupami.