Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku…
Podchodzi do niej ksiądz i pyta:
– Jak się nazywasz, dziewczynko?
– Mam na imię Płatek.
Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta:
– Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię?
– Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość… Potem pod tym drzewem gorąco się kochali… Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała…
Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc:
– Piękna historia z tym [...]
Wraca mąż wcześniej z delegacji
Wraca mąż wcześniej z delegacji.
Wchodzi do sypialni i zastaje tam nagą żonę z jakimś obcym facetem w łóżku.
Krew uderza mu do głowy i nie wie co powiedzieć.
A żona na to:
– Kochanie, nie denerwuj się, to tylko przedskoczek…
Wchodzi do sypialni i zastaje tam nagą żonę z jakimś obcym facetem w łóżku.
Krew uderza mu do głowy i nie wie co powiedzieć.
A żona na to:
– Kochanie, nie denerwuj się, to tylko przedskoczek…
Masz coś przeciwko Murzynom?
– Masz coś przeciwko Murzynom?
– Pistolet.
– Pistolet.
Sytuacja w sypialni
Sypialnia. Ona do niego
– Ożenisz się ze mną?
– Nie!
– To zejdz ze mnie
– Ożenisz się ze mną?
– Nie!
– To zejdz ze mnie
Rozmawiają 3 małe dziewczynki w piaskownicy
Rozmawiają 3 małe dziewczynki w piaskownicy:
jedna mówi „a mój tata ma taaakiego penisa..”
druga mówi ” a mój tata ma taaaaaaakieego penisa..”
a ostatnia mówi „a mój ma takiego, ale też boli”
jedna mówi „a mój tata ma taaakiego penisa..”
druga mówi ” a mój tata ma taaaaaaakieego penisa..”
a ostatnia mówi „a mój ma takiego, ale też boli”
Na dyskotece
Poszedł gość na disco. Wpada, rozgląda się – przy stoliku siedzi całkiem fajna dziewczyna.
Pyta, czy się może przysiąść.
– Oczywiście, ale jest taka sprawa… jestem inwalidką, na wózku. Rozumiesz…
Chłopak patrzy – rzeczywiście. Ale nic,…mówi, że mu to nie przeszkadza.
Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki w pewnym momencie gość mówi:
– Słuchaj, może zatańczymy?
– Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę…
– Nie szkodzi, jakoś to będzie
I faktycznie, wyjechał z tym wózkiem na środek tańczą, kółka się z piskiem kręcą na parkiecie. Po tańcu zmęczeni wyszli na świeże [...]
Pyta, czy się może przysiąść.
– Oczywiście, ale jest taka sprawa… jestem inwalidką, na wózku. Rozumiesz…
Chłopak patrzy – rzeczywiście. Ale nic,…mówi, że mu to nie przeszkadza.
Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki w pewnym momencie gość mówi:
– Słuchaj, może zatańczymy?
– Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę…
– Nie szkodzi, jakoś to będzie
I faktycznie, wyjechał z tym wózkiem na środek tańczą, kółka się z piskiem kręcą na parkiecie. Po tańcu zmęczeni wyszli na świeże [...]
Wczesny ranek na budowie
Wczesny ranek na budowie. „Kerownik” w wymiętym, plugawym waciaku, podkrążonymi, czerwonymi oczkami patrzy na swoją brygadę stojącą przed nim karnie, w wymiętych, plugawych waciakach i z czerwonymi, podkrążonymi oczkami. Patrzy długo i wreszcie pyta:
– Zadam pytanie. Kto wczoraj zaproponował żeby się naje*ać w trzy dupy?
Brygada milczy jak jeden mąż.
– Powtórzę pytanie. kto wczoraj zaproponował żeby coś wypić?
Cisza…
– Jeszcze raz powtórzę pytanie. Kto wczoraj zapytał „No to co..???”
– Zadam pytanie. Kto wczoraj zaproponował żeby się naje*ać w trzy dupy?
Brygada milczy jak jeden mąż.
– Powtórzę pytanie. kto wczoraj zaproponował żeby coś wypić?
Cisza…
– Jeszcze raz powtórzę pytanie. Kto wczoraj zapytał „No to co..???”
Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne
Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr.
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
– O, jakie ty masz śliczne białe nóżki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne białe uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem!
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
– O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki… Masz tu skrzydełka będziesz… muchą!
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
– O, jakie ty masz śliczne białe nóżki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne białe uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem!
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
– O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki… Masz tu skrzydełka będziesz… muchą!
Szkoła przyklasztorna
Dzieciak przynosił ze szkoły same jedynki, dwóje i uwagi w dzienniczku. Ojciec mówi:
– Koniec żartów. Pójdziesz do szkoły przyklasztornej.
Poszedł chłopak, po półroczu wraca – same czwórki i piątki.
– No widzisz, synek, dało się być grzecznym i uczyć się?
– Jasne tata, przyszedłem, patrzę – przy drzwiach jeden taki ukrzyżowany. W sieni następny. Na jadalni, w świetlicy… mówię ci tam się z człowiekiem nie pierdolą…
– Koniec żartów. Pójdziesz do szkoły przyklasztornej.
Poszedł chłopak, po półroczu wraca – same czwórki i piątki.
– No widzisz, synek, dało się być grzecznym i uczyć się?
– Jasne tata, przyszedłem, patrzę – przy drzwiach jeden taki ukrzyżowany. W sieni następny. Na jadalni, w świetlicy… mówię ci tam się z człowiekiem nie pierdolą…
Rozmowa dwóch kolegów
Rozmowa dwóch kolegów:
– Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć „kochanie zrób mi herbatkę” powiedziałem „kochanie zrób mi loda”…
– To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć „kochanie podaj mi sól” powiedziałem „ty kurwo, życie mi spierdoliłaś”…
– Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć „kochanie zrób mi herbatkę” powiedziałem „kochanie zrób mi loda”…
– To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć „kochanie podaj mi sól” powiedziałem „ty kurwo, życie mi spierdoliłaś”…