Idzie Czerwony Kapturek ścieżką, patrzy a z krzaków wystaje głowa Wilka.
– Wilku czemu masz takie wielkie oczy?
– Kurde, nawet się spokojnie wysrać nie można…
Pewien proboszcz mieszkał sobie na parafii. Żyło
Pewien proboszcz mieszkał sobie na parafii. Żyło mu się radośnie, jednak pewnego dnia zaczął go boleć brzuch. Poszedł do lekarza, a ten stwierdził zapalenie wyrostka robaczkowego. Konieczna operacja. Skierowano go do pewnego chirurga. Chirurg ten miał młodą i bardzo atrakcyjną córkę, która powodzenie wśród wielbicieli płci pięknej miała ogromne. Tak się stało, że nieszczęśliwie zaszła w ciążę jeszcze przed osiągnięciem dojrzałości, a dziecko odebrał jej ojciec – tuż przed operacją proboszcza. Pomyślał sobie chirurg tak:
– I co ja teraz zrobię, córka ma nieślubne dziecko, wstyd jak nie wiem, a zaraz muszę operować proboszcza.
Chirurg postanowił więc, że [...]
– I co ja teraz zrobię, córka ma nieślubne dziecko, wstyd jak nie wiem, a zaraz muszę operować proboszcza.
Chirurg postanowił więc, że [...]
Sierżant zebrał kompanię i mówi
Sierżant zebrał kompanię i mówi:
– Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała?
Zgłosiło się dwóch. Sierżant skomentował:
– Dobra, pozostali pójdą na piechotę.
– Kto chce pojechać na wykopki ziemniaków na polu siostry generała?
Zgłosiło się dwóch. Sierżant skomentował:
– Dobra, pozostali pójdą na piechotę.
Kto był pierwszym elektrykiem na świecie?
– Kto był pierwszym elektrykiem na świecie??
– Ewa, bo pierwsza ciągnęła druta…
– Ewa, bo pierwsza ciągnęła druta…
Czarna kobieta rodzi białe dziecko
W murzyńskiej wiosce wielkie poruszenie, kobieta urodziła białe dziecko… Przychodzi wódz plemienia do kobiety i jej męża i pyta:
– A czy wszystko jak Bóg przykazał było?
– A było, było – odpowiada kobieta.
– Przy oknach zasłoniętych?
– Tak – odpowiada kobieta
– Na pieska było?
– Było – odpowiada mąż.
– A palec w dupie był?
– Oj, nie był, nie był – odpowiada mąż.
– To tędy się słońce dostało!
– A czy wszystko jak Bóg przykazał było?
– A było, było – odpowiada kobieta.
– Przy oknach zasłoniętych?
– Tak – odpowiada kobieta
– Na pieska było?
– Było – odpowiada mąż.
– A palec w dupie był?
– Oj, nie był, nie był – odpowiada mąż.
– To tędy się słońce dostało!
Wchodzi mąż do domu z owca pod pachą
Wchodzi mąż do domu z owcą pod pachą. Otwiera zdziwiona żona.
– Co tak późno?! Piłeś!
– Patrz to jest ta świnia którą rucham…
– To owca baranie!
– Zamknij się! Nie mówiłem do Ciebie!
– Co tak późno?! Piłeś!
– Patrz to jest ta świnia którą rucham…
– To owca baranie!
– Zamknij się! Nie mówiłem do Ciebie!
Drobna pomyłka
Przychodzi facet do lekarza:
-Chcę się wykastrować.
-Ale…
-Panie ja muszę i już!
-No dobra.
Po operacji lekarz pyta:
-A po co się pan kastrował?
-Poznałem dziewczynę.
-No i?
-Ona jest Żydówką.
-No i?
-Chcę wziąć z nią ślub. I do tego było mi potrzebne kastrowanie.
-A czy nie chodziło panu czasem o obrzezanie?
-A co ja powiedziałem?
-Chcę się wykastrować.
-Ale…
-Panie ja muszę i już!
-No dobra.
Po operacji lekarz pyta:
-A po co się pan kastrował?
-Poznałem dziewczynę.
-No i?
-Ona jest Żydówką.
-No i?
-Chcę wziąć z nią ślub. I do tego było mi potrzebne kastrowanie.
-A czy nie chodziło panu czasem o obrzezanie?
-A co ja powiedziałem?
Choroby w Tajlandii
Samolot zbliża się do Tajlandii i podchodzi do lądowania. Z głośników
słychać
glos stewardesy:
– Ostrzegamy państwa, ze polowa ludności Tajlandii ma HIV, a druga
polowa – gruźlicę.
– Co ona powiedziała? – pyta się wnuczka przygłuchawy dziadek.
– Żeby dymać tylko te, które kaszlą…
słychać
glos stewardesy:
– Ostrzegamy państwa, ze polowa ludności Tajlandii ma HIV, a druga
polowa – gruźlicę.
– Co ona powiedziała? – pyta się wnuczka przygłuchawy dziadek.
– Żeby dymać tylko te, które kaszlą…
Jajka w autobusie
Popołudniowy szczyt komunikacyjny. W zapchanym „po dach” autobusie stoi kobieta trzymająca cztery wytłaczanki jajek. W pewnym momencie stojący za nią facet w okularach typu „-14” stuka ją w ramię:
– Czy zechciałaby pani skasować mi bilet?
– Jajka mam – odpowiada trochę niegrzecznie kobieta, kończąc tym samym dyskusję.
Za chwilę facet w okularach ponownie stuka ją w ramię:
– Czy zechciałby pan skasować mi bilet?
– Czy zechciałaby pani skasować mi bilet?
– Jajka mam – odpowiada trochę niegrzecznie kobieta, kończąc tym samym dyskusję.
Za chwilę facet w okularach ponownie stuka ją w ramię:
– Czy zechciałby pan skasować mi bilet?
Małgosia zaprosiła Jasia na kolację
Małgosia zaprosiła Jasia na kolację.
Podczas kolacji Jasio niechcący puścił cichacza.
Rozniósł się wielki smród w jadalni, na co Małgosia nogą odtrąciła leżącego psa, mówiąc:
-Ciapek, odejdź!
Jasio ucieszył się, że nie uniknął kompromitacji, jednak po chwili znów mu się wyrwało.
Małgosia:
– Powiedziałam Ciapek, odejdź!
Po chwili sytuacja znów się powtórzyła, na co Małgosia:
– Ciapek!!! Ile razy mam powtarzać! Odejdź bo cię jeszcze obsra!!!
Podczas kolacji Jasio niechcący puścił cichacza.
Rozniósł się wielki smród w jadalni, na co Małgosia nogą odtrąciła leżącego psa, mówiąc:
-Ciapek, odejdź!
Jasio ucieszył się, że nie uniknął kompromitacji, jednak po chwili znów mu się wyrwało.
Małgosia:
– Powiedziałam Ciapek, odejdź!
Po chwili sytuacja znów się powtórzyła, na co Małgosia:
– Ciapek!!! Ile razy mam powtarzać! Odejdź bo cię jeszcze obsra!!!