Brodacz u dentysty

Budzi się facet rano, patrzy na słodko śpiącą żonę… i postanawia strzelić jej „minetę”. Po skończonej pracy idzie do łazienki. Podczas mycia zębów zauważa czarny włos, który zaplątał się między jego zębami. Nie moze go wyciągnąć, zatem postanawia przyciąć. Idzie do pracy. Na biurku stoi kalendarz, w którym zaznaczono wizytę u dentysty. Po pracy koleś idzie do dentysty, siada na fotelu i słyszy:
-O, widzę, że z rana strzelił pan żonie minetkę.
– Pewnie pan doktor poznał po tym przyciętym włosie między zębami?
– Nie. Ma pan gówno na brodzie…
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie

Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
„Zaginął ukochany kotek mojej żony – czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!”
– Czy to aby nie za dużo? – zdziwił się redaktor.
– Nie ma obawy, sam gnoja utopiłem.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Ciepło na sercu

Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu…
Mąż odpowiada:
– Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Rozmowa kolegów w pracy

W pracy kolega do kolegi:
– Dlaczego masz podbite oko?
– Żona mnie pobiła.
– Za co?
– Powiedziałem do niej „ty”.
– I za to cię pobiła?
– Zapytała mnie, czy byśmy się nie pokochali, bo nie kochaliśmy się już od roku, a ja jej odpowiedziałem „chyba ty”.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Prawnicy

Dwóch prawników, siedząc w barze, zauważa przechodzącą obok śliczną dziewczynę.
– Ale bym ją wydymał… – mówi pierwszy.
– Na ile? – dopytuje się drugi.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

A jutro… – mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej

– A jutro… – mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej – …proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.
– To się Pan zdecyduj… – mąż na to – … albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Księdzu ukradli rower

Ktoś mi ukradł rower – skarży się pastorowi ksiądz.
– Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do „nie kradnij” jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
– Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
– Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do „nie cudzołóż”, przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem…
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!