W samolocie lecą dwaj geje. Nagle jednemu z nich przyszła

W samolocie lecą dwaj geje. Nagle jednemu z nich przyszła ochota na mały numerek…
– No dawaj Wacek nikt nie zauważy…
– Ale no co ty… Tu jest pełno ludzi!!
– Nikt nie zauważy, zobaczysz. Udowodnię Ci.
Wstał i głośno zapytał:
– Przepraszam, czy ma ktoś długopis?
Nikt nawet nie drgnął. Totalna olewa. Tym przekonał partnera i dawaj! Jazda na całego. Samolot wylądował. Wychodzą geje i reszta pasażerów. Na końcu powoli wysuwa się starszy, obrzygany facet.
Pochodzi do niego stewardessa:
– Co się Panu stało? Zrobiło się Panu niedobrze?
– Tak [...]
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego

Blondynka wraca roztrzęsiona do domu i mówi do swojego chłopaka:
– W ogóle nie da się jeździć po tym mieście! Skręcam w lewo – drzewo, zawracam – drzewo, wszędzie drzewo. Naciskam hamulec, próbuję cofnąć, odwracam się – drzewo…
– Spokojnie kochanie, to tylko choinka zapachowa.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik

Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik budowy z dumą prowadzi go do wielkiej dziury w ziemi, tak z pięć metrów średnicy.
Zaglądają, a tam w głębi, jakieś 50 metrów w dół, kręci się wielki reflektor.
– Co to niby, kur*a, ma być? – lekko zdziwił się inspektor.
– No jakże, wszyściuteńko dokładnie zgodnie z rysunkiem! – oburzył się kierownik budowy, podsuwając mu papier pod nos.
Inspektor obróciwszy rysunek o 180 stopni:
– To miała być latarnia morska. Latarnia morska!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Spotkało się trzech przyjaciół przy piwku. Chcąc

Spotkało się trzech przyjaciół przy piwku. Chcąc, nie chcąc rozmowa zeszła na teściowe.
– Ja – mówi ten z IVd który skończył medycynę – załatwię gdzieś cyjanek i dodam kurwie do kawy.
Ten po politechnice (z IV c), zapodaje swój pomysł:
– Wezmę kurwa pożyczkę, kupię starej pipie Renault Clio i przetnę przewody hamulcowe. Niech się rozwali na drzewie suka.
Gość z klasy sportowej, którego losy rzuciły na AR, mówi:
– A ja kupię dwadzieścia tabletek Ibupromu, wezmę to wszystko do gęby, przeżuję, zrobię z tego kulę, wysuszę ją w mikrofali, i zostawię na stole [...]
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

W sądzie

Czy przyznaje się pani do zabicia męża? OSKARŻONA: Zabicia? To była raczej eutanazja, akt łaski. Od wielu miesięcy obserwowałam jak mój mąż, całymi dniami, objadając się, wegetuje przed telewizorem, a tego wieczoru, podczas transmisji meczu, wyraźnie poprosił, a nawet krzyczał, bym mu pomogła. SęDZIA: A co konkretnie powiedział? OSKARŻONA: Strzelaj, ku…wa, strzelaj!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!