Przychodzi królik do apteki.
– 200 prezerwatyw proszę!
Pani magister wydaje towar i mówi:
– E… przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk…
Królik się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i mówi:
– No dobra… biorę… ale oświadczam, że mi pani z lekka spierdoliła wieczór!
Pan Bóg rozdaje przykazania
Pan Bóg rozdaje przykazania… trafił do Polaków:
– Daję wam przykazanie….
– Jakie?
– Nie kradnij…
– NIE CHCEMY!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów.
– Daję wam przykazanie….
– Jakie?
– Nie cudzołóż…
– NIE CHCEMY!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Żydów.
– Daję wam przykazanie….
– Za ile?
– Za darmo.
– Dawaj dziesięć..
– Daję wam przykazanie….
– Jakie?
– Nie kradnij…
– NIE CHCEMY!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Holendrów.
– Daję wam przykazanie….
– Jakie?
– Nie cudzołóż…
– NIE CHCEMY!!!
Pan Bóg wzruszył ramionami i poszedł dalej. Spotkał Żydów.
– Daję wam przykazanie….
– Za ile?
– Za darmo.
– Dawaj dziesięć..
Wypadek samochodowy
Moja córka miała wypadek samochodowy. Kupiłem jej różowy wózek inwalidzki i okleiłem różnymi wzorami z Barbie.
Chodziłem po mieście pchając wózek, odwiedzaliśmy razem sklepy. Uśmiechałem się do każdego przechodnia, aż po dwóch tygodniach ktoś powiedział:
– Robert, myślę, że to czas, by ją pochować.
Chodziłem po mieście pchając wózek, odwiedzaliśmy razem sklepy. Uśmiechałem się do każdego przechodnia, aż po dwóch tygodniach ktoś powiedział:
– Robert, myślę, że to czas, by ją pochować.
Wraca Jasio ze szkoły
Wraca Jasio ze szkoły i pierwszym pytaniem jakim strzela w rodziców jest :
– Co to znaczy „robić loda”
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde „trudne” pytanie (bo po co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi:
– Widzisz „robić loda” to brać penisa do buzi.
Na to ojciec:
– Jakie brać, jakie brać..? DAWAć! Syna przecież mamy!
– Co to znaczy „robić loda”
Rodzice, którzy już dawno uzgodnili, że będą odpowiadać na każde „trudne” pytanie (bo po co ma dziecko szukać odpowiedzi na podwórku), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama mówi:
– Widzisz „robić loda” to brać penisa do buzi.
Na to ojciec:
– Jakie brać, jakie brać..? DAWAć! Syna przecież mamy!
Dziadek u geriatry
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka:
– Musi pan przestać się onanizować.
– Dlaczego?!
– Bo próbuję pana przebadać…
– Musi pan przestać się onanizować.
– Dlaczego?!
– Bo próbuję pana przebadać…
Pytanie do męża
Żona woła do męża:
– Kochanie zjesz z pasztetem?
– Nie, zjem w salonie.
– Kochanie zjesz z pasztetem?
– Nie, zjem w salonie.
Masz coś przeciwko Murzynom?
– Masz coś przeciwko Murzynom?
– Pistolet.
– Pistolet.
Co robi dziecko z wodogłowiem w saunie?
Co robi dziecko z wodogłowiem w saunie?
– Gwiżdże
– Gwiżdże
Wtacza się mąż do domu
Noca otwierają się z hukiem drzwi i do domu wtacza się mąż.
Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
– Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? – mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
– Kto pijany kurwa? – drze sie mąż – Jak kurwa pijany?!
Przewraca się w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stojącego na kuchence garnka pokrywkę, nabiera garściami zupę, myje nią twarz potem łapie garnek i wylewa sobie całą jego zawartość na głowę
– Nie możesz sobie po prostu nalać zupy do talerza? – mówi cicho stojąca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona właśnie żona.
– Kto pijany kurwa? – drze sie mąż – Jak kurwa pijany?!
Rozmowa dwóch kolegów
Rozmowa dwóch kolegów:
– Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć „kochanie zrób mi herbatkę” powiedziałem „kochanie zrób mi loda”…
– To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć „kochanie podaj mi sól” powiedziałem „ty kurwo, życie mi spierdoliłaś”…
– Wiesz, ostatnio się przejęzyczyłem przy żonie, zamiast powiedzieć „kochanie zrób mi herbatkę” powiedziałem „kochanie zrób mi loda”…
– To jeszcze nic, ja kiedyś przy stole zamiast powiedzieć „kochanie podaj mi sól” powiedziałem „ty kurwo, życie mi spierdoliłaś”…