W sklepie obuwniczym

Do sklepu obuwniczego wchodzi mężczyzna. Zauważa piękne białe buty. Z zachwytem pyta ekspedientki:
– Jakie cudowne buty, ile kosztują?
– 10 tysięcy złotych.
– Oj, a czemu tak drogo?
– Bo to proszę pana jest unikat, ręcznie robione z ludzkiej skóry. Ale jeśli jest pan zainteresowany tym modelem to mamy jeszcze czarne, za 9,99.
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne

Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr.
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
– O, jakie ty masz śliczne białe nóżki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne białe uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka będziesz aniołkiem!
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
– O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki… Masz tu skrzydełka będziesz… muchą!
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

W sklepie myśliwskim

Facet w sklepie myśliwskim kupuje broń, ogląda przymierza, chodzi w tę i z powrotem. Już się prawie zdecydował na sztucera, i testuje do niego lunetę. sprzedawca też mu aktywnie pomaga, oglądają i nagle sprzedawca zaczyna się śmiać:
– Wie pan, ta luneta jest bardzo dobra, można zobaczyć baraszkującą na tamtej polance parkę.
Facet zaciekawiony patrzy i nagle poczerwieniał.
– To moja żona! A to dziwka! Dobrze pan strzela?
Sprzedawca:
– No całkiem nieźle.
– Dam panu 10 000zł jak pan strzeli w łeb tej suce a jemu jaja odstrzeli.
No to sprzedawca przymierza, [...]
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Przeorysza wzywa do siebie siostry i mówi

Przeorysza wzywa do siebie siostry i mówi
– Dziś w nocy był w klasztorze jakiś mężczyzna.
Wszystkie siostry – Ooo…
Jedna – Hihihi.
Przeorysza kontynuuje
– Po tym incydencie znaleziono przezerwatywę.
Wszystkie siostry – Ooo…
Jedna – Hihihi.
Przeorysza kończy
– Okazało się, że prezerwatywa była pęknięta.
Wszystkie siostry – Hihihi.
Jedna – Oo!
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki

Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
– Jak tam Twój wczorajszy sex? -beznadzieja… mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał… A u Ciebie?
– No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
– [...]
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!