Kaleka mówi do kolegi:
– Jesteś moim przyjacielem, mam prośbę. Mógłbyś przynieść mi z góry skarpetki, bo strasznie zimno mi w stopy?
– Jasne stary, dla ciebie wszystko.
Facet wchodzi po schodach do pokoju i widzi dwie rozebrane córki jego przyjaciela.
– Wasz ojciec powiedział, że mam was wyruchać.
…Jedna się odzywa:
– Taaaa, jasne..
Facet otwiera okno i krzyczy do przyjaciela:
– Obie?
– Tak obie, dzięki stary!
Jaki facet jest najbardziej popularny na plaży nudystów?
– Jaki facet jest najbardziej popularny na plaży nudystów?
– Taki, który potrafi nieść naraz dwa kubki z kawą i tuzin pączków.
– Taki, który potrafi nieść naraz dwa kubki z kawą i tuzin pączków.
Co zrobić, żeby dzieci w Afryce nie chodziły głodne?
– Co zrobić, żeby dzieci w Afryce nie chodziły głodne?
– Poobcinać im nogi.
– Poobcinać im nogi.
Brodacz u dentysty
Budzi się facet rano, patrzy na słodko śpiącą żonę… i postanawia strzelić jej „minetę”. Po skończonej pracy idzie do łazienki. Podczas mycia zębów zauważa czarny włos, który zaplątał się między jego zębami. Nie moze go wyciągnąć, zatem postanawia przyciąć. Idzie do pracy. Na biurku stoi kalendarz, w którym zaznaczono wizytę u dentysty. Po pracy koleś idzie do dentysty, siada na fotelu i słyszy:
-O, widzę, że z rana strzelił pan żonie minetkę.
– Pewnie pan doktor poznał po tym przyciętym włosie między zębami?
– Nie. Ma pan gówno na brodzie…
-O, widzę, że z rana strzelił pan żonie minetkę.
– Pewnie pan doktor poznał po tym przyciętym włosie między zębami?
– Nie. Ma pan gówno na brodzie…
Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie
Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
„Zaginął ukochany kotek mojej żony – czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!”
– Czy to aby nie za dużo? – zdziwił się redaktor.
– Nie ma obawy, sam gnoja utopiłem.
„Zaginął ukochany kotek mojej żony – czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!”
– Czy to aby nie za dużo? – zdziwił się redaktor.
– Nie ma obawy, sam gnoja utopiłem.
Jak nazywa się blondynka z kucykiem?
– Jak nazywa się blondynka z kucykiem?
– Oralna przyjemność z rączką…
– Oralna przyjemność z rączką…
Ciepło na sercu
Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu…
Mąż odpowiada:
– Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
Mąż odpowiada:
– Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
Rozmowa kolegów w pracy
W pracy kolega do kolegi:
– Dlaczego masz podbite oko?
– Żona mnie pobiła.
– Za co?
– Powiedziałem do niej „ty”.
– I za to cię pobiła?
– Zapytała mnie, czy byśmy się nie pokochali, bo nie kochaliśmy się już od roku, a ja jej odpowiedziałem „chyba ty”.
– Dlaczego masz podbite oko?
– Żona mnie pobiła.
– Za co?
– Powiedziałem do niej „ty”.
– I za to cię pobiła?
– Zapytała mnie, czy byśmy się nie pokochali, bo nie kochaliśmy się już od roku, a ja jej odpowiedziałem „chyba ty”.
Prawnicy
Dwóch prawników, siedząc w barze, zauważa przechodzącą obok śliczną dziewczynę.
– Ale bym ją wydymał… – mówi pierwszy.
– Na ile? – dopytuje się drugi.
– Ale bym ją wydymał… – mówi pierwszy.
– Na ile? – dopytuje się drugi.
A jutro… – mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej
– A jutro… – mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej – …proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.
– To się Pan zdecyduj… – mąż na to – … albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować!
– To się Pan zdecyduj… – mąż na to – … albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować!