Czy przyznaje się pani do zabicia męża? OSKARŻONA: Zabicia? To była raczej eutanazja, akt łaski. Od wielu miesięcy obserwowałam jak mój mąż, całymi dniami, objadając się, wegetuje przed telewizorem, a tego wieczoru, podczas transmisji meczu, wyraźnie poprosił, a nawet krzyczał, bym mu pomogła. SęDZIA: A co konkretnie powiedział? OSKARŻONA: Strzelaj, ku…wa, strzelaj!
Murzyn złapał złotą rybkę, wiec ta do niego mówi:
– Murzyn, wypuść mnie to spełnię twoje życzenie.
Murzyn myśli myśli i w końcu mówi:
– No dobra chce być kwiatkiem.
– No co ty przecież nie ma czarnych kwiatków.
Ale murzyn dalej swoje, wiec w koncu rybka ujebała mu jaja i mowi:
– Czarny bez
Po czym poznać dżentelmena?
Że po wszystkim nie wyciera chuja w zasłone,
W trakcie procesu
– Jest pan oskarżony o to ,że uderzył pan poszkodowanego trzy razy w twarz . Oskarżony chce pan coś dodać
– Nie dziękuje Wysoki Sądzie myślę , że mu to wystarczy
– Halo, czy to firma „Święta na telefon”?
– Tak.
– Co można u was zamówić?
– Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty…
– To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.
Co to są mieszane uczucia?
Gdy teściowa spada w przepaść Twoim samochodem.
Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
– Dzień dobry!
– Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz?
– Dlaczego nie ma czarnych kolarzy?
– Bo zlewają się z asfaltem
Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd.
Sędzia: Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
– No i jak? – pyta sędzia pierwszego z nich.
– Udało mi się 7 ludzi odciągnąć od narkotyków.
– O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
– No… narysowałem im dwa kolka – „O” i [...]
Statek ma 20 łokci długości. Ile łokci ma kapitan?
– Dwa