Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża człowiek

Do bacy wypasającego owieczki przyjeżdża człowiek w średnim wieku. Po wyjściu z samochodu pyta:
– Baco, co tu robicie? Wypasacie owce?
– Tak, panocku.
– A baco, jak wam powiem ile macie tych owiec dokładnie, to dacie mi taką jedną, do upieczenia?
– Dobrze, panocku, domy.
Przyjezdny wrócił do samochodu, wziął laptopa, telefon satelitarny, połączył się z siecią, ciągnął dane z satelity, przetworzył, popracował chwile nad programem, który mu to policzył i mówi:
– Baco, macie tu na tej łące 347 owieczek.
– Dobrze panocku. To wybierzcie sobie jedną.
Przybysz wybrał sobie [...]
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Obie?

Kaleka mówi do kolegi:
– Jesteś moim przyjacielem, mam prośbę. Mógłbyś przynieść mi z góry skarpetki, bo strasznie zimno mi w stopy?
– Jasne stary, dla ciebie wszystko.
Facet wchodzi po schodach do pokoju i widzi dwie rozebrane córki jego przyjaciela.
– Wasz ojciec powiedział, że mam was wyruchać.
…Jedna się odzywa:
– Taaaa, jasne..
Facet otwiera okno i krzyczy do przyjaciela:
– Obie?
– Tak obie, dzięki stary!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Policjant składa raport

Policjant składa raport:
– Panie komisarzu, w trakcie dzisiejszej służby nic się nie wydarzyło, no… może ta naga kobieta w parku.
– Zignorowaliście ją?
– Tak. Ja raz, a kolega dwa razy!
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Ciepło na sercu

Wiesz Stasiu, kiedy pomyślę, że nasze małżeństwo trwa już 25 lat, to ciepło mi się robi przy sercu…
Mąż odpowiada:
– Daj spokój Helena, po prostu cycek wpadł Ci do zupy.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Rozmowa kolegów w pracy

W pracy kolega do kolegi:
– Dlaczego masz podbite oko?
– Żona mnie pobiła.
– Za co?
– Powiedziałem do niej „ty”.
– I za to cię pobiła?
– Zapytała mnie, czy byśmy się nie pokochali, bo nie kochaliśmy się już od roku, a ja jej odpowiedziałem „chyba ty”.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Prawnicy

Dwóch prawników, siedząc w barze, zauważa przechodzącą obok śliczną dziewczynę.
– Ale bym ją wydymał… – mówi pierwszy.
– Na ile? – dopytuje się drugi.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

A jutro… – mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej

– A jutro… – mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej – …proszę przyprowadzić ze sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.
– To się Pan zdecyduj… – mąż na to – … albo mam przyprowadzić żonę albo mamy spokojnie coś przedyskutować!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Przerwa śniadaniowa w biurze

Podczas przerwy śniadaniowej w pewnym biurze.
Starsza referentka Jolanta sięga lewą ręką po kanapkę, a prawą miesza w biuście i mówi:
– Coś mnie dzisiaj od rana swędzi między piersiami. Nie wiecie dziewczyny co to może oznaczać?
Po chwili ciszy, odzywa się praktykantka:
– Musiało pani wieczorem kapnąć z loda – też tak raz miałam!
0
(-1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Praca w klubie go-go

Do właściciela klubu Go-Go przychodzi dziewczyna:
– Ja w sprawie ogłoszenia, chciałabym się zatrudnić.
– Tańczyłaś już?
– Trochę, w szkole.
– Pokaż cycki.
Dziewczyna bez zbędnych ceregieli podnosi bluzkę.
– Dobra, wejdź na podest i zatańcz przy rurce.
Po czterdziestu minutach wygibasów:
– Nie nadasz się, za mało, ten no, wyrazu.
– A ja jeszcze na komputerze umiem.
– Co tu ma komputer do rzeczy?
– Bo ja bym chciała w księgowości pracować…
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!