Czym rożni się psie gówno od murzyna?
– Psie gówno po czasie robi się białe i przestaje śmierdzieć…
Polak i Beduin na pustyni
Spotyka Beduin na pustyni białego. Biały ma na ramieniu papugę, a Beduin węża wokół szyi.
– Te, biały…- mówi Beduin – skąd jesteś?
– Z Polski.
– Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem?
– No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
– A drugiego wypijesz ?
– Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
– A trzeciego wypijesz ?
– Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
– A czwartego ?
A na [...]
– Te, biały…- mówi Beduin – skąd jesteś?
– Z Polski.
– Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie, może wypijemy razem?
– No to polej!
Wypili jednego i nic, Beduin nie wierzy i pyta:
– A drugiego wypijesz ?
– Wypiję!
Nalał drugiego, Polak wypił i nic.
– A trzeciego wypijesz ?
– Wypiję!
Nalał znowu, wypili Polak tylko rękawem otarł gębę, a Beduin już podchmielony:
– A czwartego ?
A na [...]
Żona wraca do domu po piętnastym podejściu do egzaminu
Żona wraca do domu po piętnastym podejściu do egzaminu z prawa jazdy.
Mąż już tradycyjnie pyta:
– I co? Znowu cię dzisiaj wyruchali?
– Tak! We trzech! Ale tym razem zdałam!
Mąż już tradycyjnie pyta:
– I co? Znowu cię dzisiaj wyruchali?
– Tak! We trzech! Ale tym razem zdałam!
Samolot pasażerski spada na ziemię. Do kolizji zostało
Samolot pasażerski spada na ziemię. Do kolizji zostało parę minut.
Kobieta wstaje z fotela i mówi:
– Jeśli mam umrzeć, to chcę się wtedy czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
– Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi, bym poczuła się jak kobieta?
Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszulę i mówi:
– Masz. Wyprasuj!
Kobieta wstaje z fotela i mówi:
– Jeśli mam umrzeć, to chcę się wtedy czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
– Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi, bym poczuła się jak kobieta?
Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszulę i mówi:
– Masz. Wyprasuj!
Chłopak z dziewczyną na ławce
Siedzą na ławce dziewczyna i chłopak.
W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie:
– Połóż rękę na mym łonie
On pyta cichutko:
– A co to jest mymłon?
W pewnej chwili ona mówi do niego zalotnie:
– Połóż rękę na mym łonie
On pyta cichutko:
– A co to jest mymłon?
Ginekolog w USA
Do ginekologa (w USA) przychodzi dziewczyna. Jak to zwykle bywa, ginekolog prosi ją żeby się rozebrała. Dziewczyna rozbiera się, a na jej klatce piersiowej widnieje duża litera 'Y’.
Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele?
– „Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy”.
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna, dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera 'H’.
– „Co to za litera?” – pyta doktor.
– „Mam chłopaka na [...]
Zaciekawiony doktor pyta skąd ta litera na jej ciele?
– „Mam chłopaka w Yale, który jest bardzo dumny ze swojej uczelni i cały czas nosi jej koszulkę, nawet wtedy gdy się kochamy”.
Po pewnym czasie do tego samego ginekologa znowu przychodzi, tym razem inna, dziewczyna, rozbiera się, a na jej ciele, widnieje duża litera 'H’.
– „Co to za litera?” – pyta doktor.
– „Mam chłopaka na [...]
Jak nazwać Etiopczyka rozpoczynającego strajk głodowy?
Jak nazwać Etiopczyka rozpoczynającego strajk głodowy?
– Etiopczyk..
– Etiopczyk..
To był zimny listopadowy poranek
To był zimny listopadowy poranek.
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki…
– Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię – pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę…
– Ozdobna jakaś… – pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
– [...]
Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki…
– Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię – pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę…
– Ozdobna jakaś… – pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem:
– [...]
Austriackie kobiety są jak wino
Austriackie kobiety są jak wino – najlepiej dojrzewają w piwnicy…
Przychodzi zięć do domu i slyszy teściową
Przychodzi zięć do domu i slyszy teściową:
– Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo prze-
kupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć
pogrzeb na Wawelu!
Mija parę dni i wpada zięć:
– Nie obchodzi mnie kogo mama przekupi,
kogo zastraszy, ale masz być gotowa na
czwartek!
– Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo prze-
kupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć
pogrzeb na Wawelu!
Mija parę dni i wpada zięć:
– Nie obchodzi mnie kogo mama przekupi,
kogo zastraszy, ale masz być gotowa na
czwartek!