Starszy pan w autobusie

Starszy pan w autobusie:
– A cóż to za stworzenie?
Długie włosy,kolczyki, męskie ubranie. To chłopiec czy dziewczynka?
– Proszę pana to mój syn!
– Przepraszam nie wiedziałem, że pan jest jego ojcem.
– Jestem jego matką!

Żona opowiada mężowi

Żona opowiada mężowi:
– Kiedyś zabrakło mi pieniędzy na zakupy, więc wstąpiłam do twojego biura, ale nie było cię w pokoju, więc wyjęłam z marynarki 300 złotych. Zauważyłeś brak pieniędzy?
– Nie moja droga, już od miesiąca pracuję w innym pokoju.

Hotel w Związku Radzieckim

Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
– Poproszę o pokój na jedna noc.
– Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
– Może być, w końcu to tylko jedna noc – odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
– Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
– Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież [...]

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę

Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie
kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi,
ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką
w konfesjonał i zawołał:
– Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!

Prawa wojny

II Wojna Światowa. Hitlerowcy zagnali wszystkich mieszkańców wsi w jedno miejsce i oznajmiają:
– Mężczyźni pójda do obozu, młode kobiety wywieziemy na roboty, a stare zgwałcimy i wypuścimy.
Jakiś młody chłopak prosi:
– Moja babka ma 80 lat. Nie gwałćcie jej.
Babka:
– Trzym mordę, szczeniaku, Wojna ma swoje prawa.

Przy śniadaniu

Ona była w kuchni i przygotowywała na śniadanie jajka gotowane. On wszedł. Ona się odwróciła i powiedziała:
– Musisz się ze mną kochać…Natychmiast !!!
Jemu oczy się zaświeciły. To jest mój szczęśliwy dzień. Nie czekając aby się rozmyśliła dał jej wszystko co chciała właśnie tam na stoliku kuchennym. Potem ona powiedziała:
– Dziękuję – i odwróciła się do swoich zadań. Trochę bardziej niż zdziwiony zapytał:
– O co chodzi?
Ona wytłumaczyła:
– Minutnik się popsuł.