Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie: Mam juz dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:Ok, doczołgam sie do drzwi i spróbuje wstać na ulicy.
Wychodzi na ulice, próbuje wspiąć sie na parkometr, ale znów upada. Myśli:Doczołgam sie do tamtego murku i spróbuje.
Wspina sie na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje sie do domu.
Starając sie nie budzić zony, wślizguje sie do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami:Piłeś?!Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki…
Pyta się Francuz swego kolegi
Pyta się Francuz swego kolegi.
– Z czego byś wolał zrezygnować – Z wina, czy z kobiet?
– Aaaa, to zależy od rocznika
– Z czego byś wolał zrezygnować – Z wina, czy z kobiet?
– Aaaa, to zależy od rocznika
Pacjentka skarży się u lekarza
Pacjentka skarży się u lekarza:
– Panie doktorze. Jak siadam na kiblu i sram to mi się ząb rusza.
Doktor myśli, myśli, myśli… W końcu mówi:
– Proszę odwijać nici ze zrazów.
– Panie doktorze. Jak siadam na kiblu i sram to mi się ząb rusza.
Doktor myśli, myśli, myśli… W końcu mówi:
– Proszę odwijać nici ze zrazów.
Świętego Mikołaja wezwano do przeprowadzenia okresowych
Świętego Mikołaja wezwano do przeprowadzenia okresowych badań do przedłużenia licencji pilota (jako że prowadzi on pojazd latający w cywilnej przestrzeni powietrznej).
Najpierw gruntownie przebadano jego zdrowie, m. in. wzrok i reakcje, potem zaczęto sprawdzać umiejętności praktyczne, typowe procedury i tak dalej. Sprawdzono też jego pojazd, stan reniferów, ich badania etc. W końcu przyszedł czas na test praktyczny, Mikołaj razem z instruktorem usiedli w saniach. Mikołaj zaczął sprawdzać checklistę, a instruktor wyjął ze swej torby strzelbę.
– Po co ta strzelba? – zdziwił się Mikołaj.
Instruktor odpowiedział ściszonym głosem:
– Nie powinienem ci o tym mówić, ale [...]
Najpierw gruntownie przebadano jego zdrowie, m. in. wzrok i reakcje, potem zaczęto sprawdzać umiejętności praktyczne, typowe procedury i tak dalej. Sprawdzono też jego pojazd, stan reniferów, ich badania etc. W końcu przyszedł czas na test praktyczny, Mikołaj razem z instruktorem usiedli w saniach. Mikołaj zaczął sprawdzać checklistę, a instruktor wyjął ze swej torby strzelbę.
– Po co ta strzelba? – zdziwił się Mikołaj.
Instruktor odpowiedział ściszonym głosem:
– Nie powinienem ci o tym mówić, ale [...]
Starszy pan w autobusie
Starszy pan w autobusie:
– A cóż to za stworzenie?
Długie włosy,kolczyki, męskie ubranie. To chłopiec czy dziewczynka?
– Proszę pana to mój syn!
– Przepraszam nie wiedziałem, że pan jest jego ojcem.
– Jestem jego matką!
– A cóż to za stworzenie?
Długie włosy,kolczyki, męskie ubranie. To chłopiec czy dziewczynka?
– Proszę pana to mój syn!
– Przepraszam nie wiedziałem, że pan jest jego ojcem.
– Jestem jego matką!
Żona opowiada mężowi
Żona opowiada mężowi:
– Kiedyś zabrakło mi pieniędzy na zakupy, więc wstąpiłam do twojego biura, ale nie było cię w pokoju, więc wyjęłam z marynarki 300 złotych. Zauważyłeś brak pieniędzy?
– Nie moja droga, już od miesiąca pracuję w innym pokoju.
– Kiedyś zabrakło mi pieniędzy na zakupy, więc wstąpiłam do twojego biura, ale nie było cię w pokoju, więc wyjęłam z marynarki 300 złotych. Zauważyłeś brak pieniędzy?
– Nie moja droga, już od miesiąca pracuję w innym pokoju.
Czym różni się lodówka od kobiety w ciąży?
Czym się różni lodówka od kobiety w zaawansowanej ciąży?
– Lodówkę da sie posunąć
– Lodówkę da sie posunąć
Hotel w Związku Radzieckim
Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
– Poproszę o pokój na jedna noc.
– Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
– Może być, w końcu to tylko jedna noc – odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
– Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
– Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież [...]
– Poproszę o pokój na jedna noc.
– Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
– Może być, w końcu to tylko jedna noc – odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
– Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
– Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież [...]
Czym się różni przejechany żyd od przejechanego psa?
Czym sie różni przejechany żyd od przejechanego psa?
– Przy psie widać ślady hamowania.
– Przy psie widać ślady hamowania.
Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę
Koło Gospodyń Wiejskich zorganizowało wycieczkę do Warszawy. Po powrocie
kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi,
ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką
w konfesjonał i zawołał:
– Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!
kobiety poszły do spowiedzi. Każda po kolei opowiada o wycieczce i każda mówi,
ze zdradziła męża. W pewnym momencie ksiądz się zdenerwował, walnął ręką
w konfesjonał i zawołał:
– Cholera, jak jest dobra wycieczka to księdza nie zabiorą!