– Mamo, tato, nie wiedziałam jak wam to powiedzieć, ale od dawna źle się czuję w swoim ciele. Wiem, że zawsze pragnęliście mieć syna, a ja wiem, że powinnam urodzić się mężczyzną. Dlatego pragnę wam oświadczyć, że jestem w trakcie terapii hormonalnej i niedługo poddam się operacji zmiany płci.
– Jaja sobie robisz!?
Dziewczyna wróży sobie u Cyganki
Dziewczyna wróży sobie u Cyganki:
– Dwóch chłopaków się o mnie stara, któremu z nich się poszczęści?
– Poszczęści się Andrzejowi, Jurek się z tobą ożeni.
– Dwóch chłopaków się o mnie stara, któremu z nich się poszczęści?
– Poszczęści się Andrzejowi, Jurek się z tobą ożeni.
Idzie sobie kromka chleba po Bukareszcie
Idzie sobie kromka chleba po Bukareszcie, rozgląda sie wokoło i coraz mniej jej się podoba – naokoło pełno Rumunów! Wytrzeszczają oczy, ślinią się na jej widok. A że jest to rozgarnięta kromka chleba, skojarzyła szybko fakty i dawaj w długą! Rumuni za nią. To ona w boczną uliczkę! Oni za nią. Wpadła w podwórka, przemknęła wśród sznurów od bielizny, przeskoczyła przez ogrodzenie, leci po jakimś daszku, zeskakuje, kluczy, wreszcie zdyszana wpada na słoneczne podwóreczko. Patrzy, a tam na leżaku leży kotlet schabowy i spokojnie się opala. Kromka krzyczy:
– Stary, spierdalamy stąd, gonią mnie Rumuni, zaraz tu będzie jatka [...]
– Stary, spierdalamy stąd, gonią mnie Rumuni, zaraz tu będzie jatka [...]
Ilu szowinistów potrzeba do wymiany żarówki w kuchni?
– Ilu szowinistów potrzeba do wymiany żarówki w kuchni?
– Żadnego! Niech kurwa gotuje po ciemku!
– Żadnego! Niech kurwa gotuje po ciemku!
Blondynka jako szkolny psycholog
Blondynka rozpoczęła prace jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie. Podeszła do niego i pyta:
– Dobrze się czujesz?
– Dobrze.
– To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
– Bo jestem bramkarzem.
– Dobrze się czujesz?
– Dobrze.
– To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
– Bo jestem bramkarzem.
Młode małżeństwo u ginekologa
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkoś pyta:
– Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
– W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska – od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
– A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
– Leżysz pan koło nory i wyjesz!
– Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
– W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska – od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
– A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
– Leżysz pan koło nory i wyjesz!
Trędowaty w autobusie
Jedzie trędowaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
– Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka.
Przeprasza, podnosi ja i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi I wyrzuca.
Już w kompletnej panice traci druga nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie:
– My tu gadu gadu, a ja widzę, ze pan mi powoli spierdala
– Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka.
Przeprasza, podnosi ja i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi I wyrzuca.
Już w kompletnej panice traci druga nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie:
– My tu gadu gadu, a ja widzę, ze pan mi powoli spierdala
Jeden żołnierz mówi do drugiego
Jeden żołnierz mówi do drugiego :
– Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
Na to drugi:
– Wiesz co? Ja pierdole, już porobiliśmy sobie jaja z dziekana.
– Chodź porobimy sobie jaja z dowódcy jednostki.
Na to drugi:
– Wiesz co? Ja pierdole, już porobiliśmy sobie jaja z dziekana.
Gruzin, lasencja i jabłka
Na bazarze wspaniała lasencja podchodzi do stoiska owocowo-warzywnego, gdzie handluje stary Gruzin. Pyta go:
– Po ile te jabłka?
– Dziesięć rubli kilo – odpowiedział Gruzin.
Zadarła nieco spódniczkę, ukazując większość swoich smukłych, opalonych ud:
– A ile teraz?
– Osiem rubli – odparł Gruzin.
Zadarła jeszcze bardziej spódniczkę:
– Ile teraz?
– Sześć rubli – odparł Gruzin.
Zadarła już całkiem mocno spódniczkę:
– Ile teraz?
– Trzy ruble – odparł Gruzin.
Zadarła spódniczkę tyle, ile się dało, i pyta:
– A ile teraz?
– Dziesięć [...]
– Po ile te jabłka?
– Dziesięć rubli kilo – odpowiedział Gruzin.
Zadarła nieco spódniczkę, ukazując większość swoich smukłych, opalonych ud:
– A ile teraz?
– Osiem rubli – odparł Gruzin.
Zadarła jeszcze bardziej spódniczkę:
– Ile teraz?
– Sześć rubli – odparł Gruzin.
Zadarła już całkiem mocno spódniczkę:
– Ile teraz?
– Trzy ruble – odparł Gruzin.
Zadarła spódniczkę tyle, ile się dało, i pyta:
– A ile teraz?
– Dziesięć [...]
Ginekolog zdaje egzamin czeladniczy na mechanika samochodowego
Ginekolog zdaje egzamin czeladniczy na mechanika samochodowego. Można uzyskać 100 punktów. Komisja poleca mu rozebrać i złożyć silnik. Po egzaminie otrzymuje 200 punktów.
– Skąd tyle?! – pyta zdziwiony.
– Panie, za rozebranie i złożenie masz pan 100 punktów, a drugie 100 za to, żeś pan to wszystko zrobił przez rurę wydechową.
– Skąd tyle?! – pyta zdziwiony.
– Panie, za rozebranie i złożenie masz pan 100 punktów, a drugie 100 za to, żeś pan to wszystko zrobił przez rurę wydechową.