Zajączek i niedźwiedź

Stało się tak że razem z Niedżwiedziem zamieszkał Zajączek…
Zajączek całe wieczory imprezował i wieczorem wracał do domu i robił rozrubę, za co Niedźwiedź prał go okrutnie. Pewnego dnia przychodzi zajączek do niedźwiedzia i mówi:
– Te niedźwiedź mam prośbę, dzis mam impreze, jak zwykle wróce nawalony i prosiłbym Cie żebyś mimo iż jak zwykle bede robił burde nie bił mnie. Chodzi mi tylko o ten jeden wieczór bo jutro mam randkę i nie moge isc z obitym ryjem…
Niedźwiedź zastanowił się chwilę i po namyśle zgodził się na ten układ i obiecał nie lać dziś zająca
0
(+16) Kupa!Dobre! Lubię to!

Wilki i łoś

24 grudnia. Dwa wygłodniałe wilki postanowiły coś upolować w zasypanej śniegiem puszczy. Złapały trop łosia. Pogoń trwała kilka godzin, aż zagnały rogacza w pułapkę bez wyjścia.
– Dobra – powiedział ludzkim głosem (jak to w Wigilię) zadyszany łoś – Wygraliście. Zabijcie mnie ale mam ostatnią prośbę. Wczoraj moja stara zrobiła mi na tyłku tatuaż, powiedziała, że to niespodzianka i że odczyta mi to dopiero po kolacji wigilijnej. Jeśli mam przedtem umrzeć to powiedzcie mi co tam jest napisane – i rogacz odwrócił się do nich tyłem wypinając zad. Wilki schowały kły i podeszły zaciekawione do dupy łosia.W tym momencie [...]
0
(+16) Kupa!Dobre! Lubię to!

Niedobra mama!

W łazience klęczy mama oparta rękami o wannę, a od tyłu tata ją zapina. Nagle drzwi się otwierają i zagląda sześcioletni synek. Tata mocno zmieszany klepie mamę w tyłek mówiąc:
– A masz ty niedobra! Nie będziesz więcej na synka krzyczała!
Synek przechylił główkę i patrząc na ojca z zaciekawieniem rzekł:
– Tato? Mógłbyś jeszcze wyruchać kota żeby mnie nie drapał?
0
(+16) Kupa!Dobre! Lubię to!

Wczesny ranek na budowie

Wczesny ranek na budowie. „Kerownik” w wymiętym, plugawym waciaku, podkrążonymi, czerwonymi oczkami patrzy na swoją brygadę stojącą przed nim karnie, w wymiętych, plugawych waciakach i z czerwonymi, podkrążonymi oczkami. Patrzy długo i wreszcie pyta:
– Zadam pytanie. Kto wczoraj zaproponował żeby się naje*ać w trzy dupy?
Brygada milczy jak jeden mąż.
– Powtórzę pytanie. kto wczoraj zaproponował żeby coś wypić?
Cisza…
– Jeszcze raz powtórzę pytanie. Kto wczoraj zapytał „No to co..???”
0
(+15) Kupa!Dobre! Lubię to!

Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy

Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało:
– Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze…
Aptekarka podaje paczuszkę i mówi:
– Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20…
0
(+15) Kupa!Dobre! Lubię to!

Egzamin na weterynarii

Student weterynarii pływał na egzaminie. W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy: „Czy krowie można zrobić aborcję?”. Niestety nie wiedział, więc wyleciał z pałą. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
– Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
– Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
– Nie mam pojęcia, ale coś mi się wydaje, że się nieźle wpierdoliłeś.
0
(+15) Kupa!Dobre! Lubię to!

Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Zaczynają

Czterech kumpli spotyka się po wielu latach. Zaczynają opowiadać o starych czasach. W międzyczasie jeden z nich idzie zamówić coś do picia, natomiast pozostali zaczynają rozmawiać o swoich synach. Pierwszy mówi:
– jestem taki dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako goniec, wieczorowo skończył studia. Po paru latach został dyrektorem, a następnie prezesem firmy. Stał się taki bogaty, że swojemu przyjacielowi na urodziny podarował super luksusowego Mercedesa.
Drugi opowiada:
– Ja też jestem bardo dumny z mojego syna. Zaczął pracę jako steward w samolocie. Po niedługim czasie stał się pilotem. Założył spółkę z paroma wspólnikami i otworzył [...]
0
(+15) Kupa!Dobre! Lubię to!