Zatrzymuje drogówka młodego kolesia i pyta się:
– Piłeś coś dzisiaj?
– Nie!!
– Nie mamy alkomatu, więc zadam Ci pytanie jako test. Jak odpowiesz prawidłowo to Cię puścimy.
– Spoko, odpowiada młody kierowca.
– Więc jedziesz drogą i widzisz dwa światła z naprzeciwka, co to może być?
– No samochód, nie?
– No tak, ale jaki? Honda, Suzuki czy Seat? Kiepsko, ale zadam Ci drugie pytanie. Jedziesz sobie ulicą i widzisz jedno światło. Co to może być?
– No motor chyba, nie?
– No tak, ale jaki? Suzuki, Honda czy [...]
Chcesz na pączka?
Mężczyzna spotyka bezdomną dziewczynkę i mówi:
– Pewnie jest ci zimno i jesteś głodna. Chcesz na pączka?
– A jak to jest na pączka?
– Pewnie jest ci zimno i jesteś głodna. Chcesz na pączka?
– A jak to jest na pączka?
Tato, a gdzie żyją jeże?
– Tato, a gdzie żyją jeże?
– A chuj ich wie!
– Tato, a czemu jeże kłują?
– A chuj ich wie!
– Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemii?
– A chuj ich wie!
– Zostaw tatę w spokoju – wtrąca się mama.
– Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach?!
– A chuj ich wie!
– Tato, a czemu jeże kłują?
– A chuj ich wie!
– Tato, a kiedy jeże pojawiły się na ziemii?
– A chuj ich wie!
– Zostaw tatę w spokoju – wtrąca się mama.
– Nie, niech pyta, skąd ma się chłopak dowiedzieć wszystkiego o jeżach?!
Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek
Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
– Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
– Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.
– Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy.
– Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.
Dlaczego czeskie noworodki dostają dwa klapsy ?
Dlaczego czeskie noworodki dostają dwa klapsy ?
– Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddał położnej zegarek.
– Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddał położnej zegarek.
Józek, znawca kobiet
We wsi mieszkał chłopak o imieniu Józek, który w okolicy był traktowany jako wielki znawca kobiet i specjalista w sprawach seksu. Któregoś razu na zabawie w remizie do Józka popijającego sobie spokojnie wino, podchodzi kolega z sąsiedniej wsi i pyta:
– Józuś, widzisz tamtą dziewczynę? Jak myślisz czy ona bierze do gęby?
Józek wstał zza stołu, poszedł w kierunku wskazanego dziewczęcia, obejrzał ją z każdej strony, wrócił i odpowiada:
– Bierze.
– Józuś, ty to jesteś facet! – woła ucieszony perspektywą niezłej zabawy i pełen podziwu dla "mistrza" jego kolega.
– A powiedz mi jeszcze, [...]
– Józuś, widzisz tamtą dziewczynę? Jak myślisz czy ona bierze do gęby?
Józek wstał zza stołu, poszedł w kierunku wskazanego dziewczęcia, obejrzał ją z każdej strony, wrócił i odpowiada:
– Bierze.
– Józuś, ty to jesteś facet! – woła ucieszony perspektywą niezłej zabawy i pełen podziwu dla "mistrza" jego kolega.
– A powiedz mi jeszcze, [...]
Hans do Żydów
Hans do Żydów:
– Żydy z okazji Wielkanocy dostaniecie po jajku.
– Huraaaaaaa
– Metalowym prentem
– Żydy z okazji Wielkanocy dostaniecie po jajku.
– Huraaaaaaa
– Metalowym prentem
Piątka i nagana
Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do ojca:
– Dostałem piątkę i naganę!
– Za co dostałeś piątkę?
– No bo pani zapytała mnie ile to jest 7×6, a ja jej powiedziałem że to jest 42.
– A naganę?
– Bo pani mnie zapytała ile to jest 6×7?
Na to zdziwiony ojciec:
– No przecież to jeden chuj!
– No też jej tak powiedziałem – odpowiedział Jasio
– Dostałem piątkę i naganę!
– Za co dostałeś piątkę?
– No bo pani zapytała mnie ile to jest 7×6, a ja jej powiedziałem że to jest 42.
– A naganę?
– Bo pani mnie zapytała ile to jest 6×7?
Na to zdziwiony ojciec:
– No przecież to jeden chuj!
– No też jej tak powiedziałem – odpowiedział Jasio
Rozmawia dwóch gości przy piwku
Rozmawia dwóch gości przy piwku…. i jeden z nich mówi, że ma bardzo brzydką, pyskatą żonę. A drugi na to:
– Stary to jak Ty sobie radzisz z seksem?
– Ech, nie jest tak źle, mam na to swój patent.
– Jaki?
– Zakładam jej maskę przeciwgazową.
– Stary, no jak to tak? i po co?
– To proste, po pierwsze nie słyszę co gada, po drugie nie capi jej z gęby…
– No nieźle.
– …a po trzecie, jak przykręcę zawór to się wije jak szesnastka.
– Stary to jak Ty sobie radzisz z seksem?
– Ech, nie jest tak źle, mam na to swój patent.
– Jaki?
– Zakładam jej maskę przeciwgazową.
– Stary, no jak to tak? i po co?
– To proste, po pierwsze nie słyszę co gada, po drugie nie capi jej z gęby…
– No nieźle.
– …a po trzecie, jak przykręcę zawór to się wije jak szesnastka.
Wędkarz nad jeziorkiem
Siedzi wędkarz nad jeziorkiem, gdy wśród dźwięków szumiącego wokół lasu wyłania się ciche, jakby z oddali:
– Spierdalaj!
Po chwili znowu, tym razem głośniej:
– Spierdalaj!
Gdy wędkarz usłyszał po raz trzeci zza szuwarów głośne "spierdalaj!" wstał z taboretu i wyjrzał za nie. Oczom jego ukazał się człowiek w łódce, nieudolnie próbujący wiosłować dwoma łyżeczkami do herbaty… na co wędkarz:
– Panie! Nie było by łatwiej wiosłami?
– Spierdalaj!
– Spierdalaj!
Po chwili znowu, tym razem głośniej:
– Spierdalaj!
Gdy wędkarz usłyszał po raz trzeci zza szuwarów głośne "spierdalaj!" wstał z taboretu i wyjrzał za nie. Oczom jego ukazał się człowiek w łódce, nieudolnie próbujący wiosłować dwoma łyżeczkami do herbaty… na co wędkarz:
– Panie! Nie było by łatwiej wiosłami?
– Spierdalaj!