– Dlaczego kobieta ma krótsze stopy od faceta?
– Żeby miała bliżej do zlewu.
Dlaczego laptopy są czarne?
– Dlaczego laptopy są przeważnie czarnego koloru?
– Bo służą do pracy.
– Bo służą do pracy.
Deseczka z dziurkami
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
– Rozmyśliłem się. Chcę kupić tę deseczkę…
– Jaki rozmiar? – pyta sprzedawca.
– No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
– Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
– Rozmyśliłem się. Chcę kupić tę deseczkę…
Para w tramwaju
Wsiada sobie para do tramwaju, ale tylko jedno miejsce jest wolne. Siada na nim chłopak, dziewczyna zażenowana brakiem kultury pyta się:
– Mogę na kolana?
– Jasne, klękaj.
– Mogę na kolana?
– Jasne, klękaj.
Panie doktorze pogryzły mnie psy
– Panie doktorze pogryzły mnie psy.
– A były szczepione?
– Tak… Dupami.
– A były szczepione?
– Tak… Dupami.
Nastolatek do ojca
Nastolatek do ojca:
– Tato, jak Ci się podobał film który wczoraj Ci przyniosłem?
– Film ogólnie dobry, ale to miał by Rocky a nie Rocco!
– Tato, jak Ci się podobał film który wczoraj Ci przyniosłem?
– Film ogólnie dobry, ale to miał by Rocky a nie Rocco!
Niemiec, Francuz i Żyd
Niemiec, Francuz i Żyd mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut.
Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kąsnięć chleba.
Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka.
Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał!
Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
– U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy.
– Dla nas ważna jest zabawa – oświadczył Francuz. Potem należy [...]
Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kąsnięć chleba.
Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka.
Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał!
Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
– U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie.Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy.
– Dla nas ważna jest zabawa – oświadczył Francuz. Potem należy [...]
Czy mogę z Jolą?
Dzwoni telefon…
– Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
– Niestety, córki nie ma w domu.
– To wiem, jest u mnie, pytam czy mogę…
– Dzień dobry, czy mogę z Jolą?
– Niestety, córki nie ma w domu.
– To wiem, jest u mnie, pytam czy mogę…
Facet wraca po pracy do domu
Facet wraca po pracy do domu, wchodząc zauważa swoją żonę na czworaka czyszczącą podłogę. Żona ma na sobie tylko fartuch, więc facet rzuca się na żonę i zaczyna uprawiać z nią seks na pieska.
Po wszystkim uderza mocno kobietę w głowę.
– Za co? – krzyczy kobieta – byłam dla ciebie taka miła, pozwoliłam ci sobie użyć.
Facet patrzy na żonę i z gniewem mówi:
– Za to, że nie obejrzałaś się i nie sprawdziłaś kim jestem!
Po wszystkim uderza mocno kobietę w głowę.
– Za co? – krzyczy kobieta – byłam dla ciebie taka miła, pozwoliłam ci sobie użyć.
Facet patrzy na żonę i z gniewem mówi:
– Za to, że nie obejrzałaś się i nie sprawdziłaś kim jestem!
Jasiu bez rąk i nóg
Jasiu urodził sie bez rąk nóg tułowia, miał tylko samą główke. Dla jego rozrywki rodzice wystawiali go na parapecie żeby mógł oglądać inne dzieci jak się bawią. Pewnego razu Jasiu oglądał chłopców jak grali w piłkę i powiedział mamie że też chce z nimi grać. Mama pomyślała wbiła Jasiowi patyki zamiast rąk i nóg i puściła go do kolegów. Jasiu zadowolony wrócił i na drugi dzień chciał iść grać w kosza. Mama tak jak poprzednio wbiła mu patyki i puściła go do kolegów. Chwilę po wyjściu Jasia do domu wrócił ojciec z pracy i woła do żony
– Ej [...]
– Ej [...]