Diagnoza u bacy

Lekarz mówi do bacy:
– Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
– Doktorze, a nie możecie mi napisać, ze mam łejds?
– AIDS..? No, ale dlaczego baco? – pyta zdziwiony doktor
– Ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds, po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie rusy, a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali…
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Małżeństwo z 20-letnim stażem

Małżeństwo z 20-letnim stażem leży w łóżku.
– Wacku, a może sobie urozmaicimy trochę nasze łóżkowe sprawy, hę?
– OK.
– Więc… Ty jesteś taksówkarzem, a ja młodą, sympatyczną dziewczyną.
Dowiozłeś mnie, ale ja nie mam pieniędzy, aby zapłacić ci za kurs.
– OK.
– Panie taksówkarzu, nie mam pieniążków. Niech mnie pan puści, proszę!
– Dobra, wypierdalaj z auta…
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się zapłacić pełną należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
– Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie „ Dzień otwartych drzwi“ i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Przychodzi facet do seksuologa

Przychodzi facet do seksuologa:
– Dzień dobry. Bo widzi pan, mam taki problem. Moja żona nie chce brać do buzi.
– Jest na to metoda – odpowiada lekarz. – wystarczy, że posmaruje sobie pan członka Nutellą.
Po tygodniu facet wraca. Lekarz na wejściu pyta:
– I co? Pomogło?
– Częściowo.
– To znaczy?
– Żona nie lubi Nutelli, ale dzieci owszem!
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dobrze

Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
– To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
– Dobrze.
– A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
– Dobrze.
– A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
– Dobrze.
– A w rogu stoi expres do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
– Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
– A czy zna pani inne słowa niż „dobrze”?!!
– Seks.
Prezes:
– [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Facet szuka żony

Facet dał ogłoszenie do gazety “Szukam żony”. Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami “Weź pan moją”.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dwóch policjantów spotyka dziewczynę

Dwóch policjantów spotyka w nocy młodą dziewczynę:
– Imię?
– Ewa
– Nazwisko?
– Wiśniewska
– Zawód?
– No wie Pan… No tak chodzę od latarni do latarni…
Na to policjant:
– Zenek, pisz! Elektromonter!
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Podstępny Święty Mikołaj

Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo. Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet. Pyta się go:
– Coś ty za jeden?
– Święty Mikołaj. A czemu chcesz się zabić?
– No bo dom musiałem sprzedać, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
– No to ja ci pomogę. Dam ci już prezent. Dom jest już twój.
– A co z żoną?
– Czeka na ciebie w domu.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

To nie był najlepszy dzień

Bośnia i Hercegowina. Zburzone miasto, same gruzy. Przy płonącym samochodzie stoi mała dziewczynka, która cały czas płacze. Podchodzi do niej żołnierz NATO:
– Córciu, dlaczego płaczesz?
Dziewczynka odpowiada:
– Mojego ojca spalili, moją matkę spalili, braciszka mi spalili, siostrzyczkę spalili, babcie i dziadka też spalili, a ja zostałam na tym świecie sama.
Żołnierz rozpina w tym momencie rozporek i mówi:
– Odnoszę wrażenie, że to, kurwa, nie jest twój szczęśliwy dzień.
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!