– Kochanie jesteś zazdrosna?
– Nie.
– To daj buziaka.
– Niech ona ci da…
Inwalidka w autobusie
Młoda kobitka w czerni włazi do autobusu i do siedzącego faceta:
– Proszę mi ustąpić miejsce
– A niby dlaczego?
– Jestem inwalidką
– Zupełnie nie widać tego inwalidztwa u pani
– Proszę pana! Wracam z pogrzebu męża…
– To pani jest wdową, a nie inwalidka
– Tak, ale ja bez chuja, jak bez ręki!
– Proszę mi ustąpić miejsce
– A niby dlaczego?
– Jestem inwalidką
– Zupełnie nie widać tego inwalidztwa u pani
– Proszę pana! Wracam z pogrzebu męża…
– To pani jest wdową, a nie inwalidka
– Tak, ale ja bez chuja, jak bez ręki!
Co jest śmieszniejsze od dziesiątki dzieci przybitych do drzewa?
– Co jest śmieszniejsze od dziesiątki dzieci przybitych do drzewa?
– Jedno dziecko przybite do dziesięciu drzew
– Jedno dziecko przybite do dziesięciu drzew
Jak stworzono kobietę?
Jak stworzono kobietę?
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka.
Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
– To będzie mężczyzna! – powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek
gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
– O kurwa! Jakie to wstrętne! Ale nic – robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
– A pizda! Nie robię dalej bo zjebię to jeszcze bardziej!
Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka.
Wziął trochę gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis.
– To będzie mężczyzna! – powiedział i zaczął lepić dalej.
Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie gorszy. Wziął kawałek
gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi.
– O kurwa! Jakie to wstrętne! Ale nic – robię dalej.
Gniecie, dmucha i pękło na dole.
– A pizda! Nie robię dalej bo zjebię to jeszcze bardziej!
Jaka jest granica między ludźmi a zwierzętami?
– Jaka jest granica między ludźmi a zwierzętami?
Morze Śródziemne!
Morze Śródziemne!
Zła wiadomość
– Niestety, mam dla pana złą wiadomość – jest pan zarażony wirusem HIV.
Facet na to:
– Kurwa, już nawet własnym dzieciom ufać nie można.
Facet na to:
– Kurwa, już nawet własnym dzieciom ufać nie można.
Dlaczego Murzyni nie mają wszystkiego?
Dlaczego Murzyni nie mają wszystkiego?
Bo wszystko jest dla ludzi.
Bo wszystko jest dla ludzi.
Jak Etiopka poznaje, że jest w ciąży?
Jak etiopka poznaje, że jest w ciąży?
– Gdy wyjęty tampon jest na wpół odgryziony.
– Gdy wyjęty tampon jest na wpół odgryziony.
Zarządca pola golfowego miał wieczne problemy z pracownikami, więc w końcu kupił super cztery roboty, sam kevlar i stal nierdzewna atomatyczne koszenie, zbiertanie śmieci itd.
Właściciel klubu spotkał go miesiąc później i mówi:
– Wie pan, jestem pod wrażeniem – idealny porządek, ani jedna trawka nie odstaje, dołki świetnie utrzymane – rewelacja. Jest tylko jeden problem – niektórzy gracze skarżą się, że słońce się od tych pana robotów odbija i potrafi oślepić podczas gry….
– Nie ma problemu – powiedział zarządca – to akurat jest do rozwiązania w jeden dzień. Wskoczył w samochód, kupił cztery wiadra czarnej [...]
Właściciel klubu spotkał go miesiąc później i mówi:
– Wie pan, jestem pod wrażeniem – idealny porządek, ani jedna trawka nie odstaje, dołki świetnie utrzymane – rewelacja. Jest tylko jeden problem – niektórzy gracze skarżą się, że słońce się od tych pana robotów odbija i potrafi oślepić podczas gry….
– Nie ma problemu – powiedział zarządca – to akurat jest do rozwiązania w jeden dzień. Wskoczył w samochód, kupił cztery wiadra czarnej [...]
Prezydent u fryzjera
Do prezydenta Rosji przyszedł fryzjer. Strzyże go i zagaduje, w każdym zdaniu wymieniając słowo „Czeczenia”. Putin najpierw próbuje ignorować gadanie, ale wkrótce staje się ono nieznośne. – Panie, jesteś pan z Czeczenii? Masz tam kogoś bliskiego? Coś pana wiąże z Czeczenią? – pyta zdenerwowany.
– Absolutnie nie – grzecznie odpowiada fryzjer.
– To dlaczego w kółko mówisz pan o Czeczenii?
– Bo za każdym razem, gdy wymawiam słowo „Czeczenia”, włosy stają panu dęba, a to bardzo ułatwia strzyżenie…
– Absolutnie nie – grzecznie odpowiada fryzjer.
– To dlaczego w kółko mówisz pan o Czeczenii?
– Bo za każdym razem, gdy wymawiam słowo „Czeczenia”, włosy stają panu dęba, a to bardzo ułatwia strzyżenie…