Pierwsza pielgrzymka Benedykta do Polski

Benedykt przyjechał na pierwszą pielgrzymkę. Tłumy zebrane on macha ręką i mówi
– Posztrraffiam fwszszystttkichhh polakuffff.
Tłumy szaleją. On usmiechnięty mówi:
– Poszsztraffiam was ciule
Tłumy cichną, robi się niezręcznie…. Benedykt szybko szuka w głowie kolejnych słów po polsku i w końcu mówi:
– Żołnieszsze westerplatte poddajcie sie nie macie żadnych szans!!
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Migrena

Żona do męża:
-Ale mam straszną migrenę.
-Migrenę to ma królowa angielska, a Ciebie po prostu łeb napierdala.
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Kelner, sól

Kelner, sól!
– A jaką?
– A to jest różnica?
– Są dwie: „Ni chuja” i „Co za chujnia”.
– OK, daj pan obie, sprawdzimy.
Kelner przynosi, facet bierze jedną, macha – ale ani ziarenko nie leci.
– Ni chuja… Daj pan drugą.
Zamachnął się, a tu sitko odpada i cała zawartość wsypuje się do potrawy.
– Co za chujnia!
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Wizyta u seksuologa

Przychodzi facet do seksuologa, wyciąga fujarę na stół i mówi:
– Panie doktorze proszę mi powiedzieć od czego to może być?
Lekarz ogląda a tam pęcherze, otarcia, zaczerwienienia, ubytki naskórka i pyta:
– Proszę mi powiedzieć jak często pan współzyje z żoną?
– Ooo z żoną to rzadko, 3-4 razy dziennie, ale mam jeszcze kochankę, poza tym czasem przelecę jedną sąsiadkę czasem dwie. Ogólnie to współżyję 10 – 12 razy dziennie.
– No to mamy przyczynę!- mówi lekarz – za dużo stosunków.
– No to mnie pan doktor ucieszył bo już myślałem, że to [...]
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dwóch przyjaciół wysłało swoje żony do sanatorium

Dwóch przyjaciół wysłało swoje żony do sanatorium. Wsadzili swoje żony do pociągu i sami wracając wstąpili do monopolowego. Z tego szczęścia impreza udała się nadzwyczaj. Kiedy się rankiem obudzili, jeden do drugiego zagaja:
– No, jakby ktoś pytał to 1:0!
– ?
– No… Kiedy spałeś to Cię wydymałem… 1:0 dla mnie
Wkurwił sie facio i poszedł do domu bez pożegnania. Pół roku nie rozmawiali ze sobą, ale cały czas obmyślał zemstę… Ale w końcu spotkali się ponownie. Impreza była, że ho ho… W końcu żony poszły spać a facio wyciągnął ze spiżarni dwie butelki samogonu. [...]
0
(0) Kupa!Dobre! Lubię to!

Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie

Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
„Zaginął ukochany kotek mojej żony – czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!”
– Czy to aby nie za dużo? – zdziwił się redaktor.
– Nie ma obawy, sam gnoja utopiłem.
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Księdzu ukradli rower

Ktoś mi ukradł rower – skarży się pastorowi ksiądz.
– Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań, kiedy dojdziesz do „nie kradnij” jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
Kiedy w poniedziałek pastor spotkał się z księdzem i spytał:
– Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
– Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do „nie cudzołóż”, przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem…
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!