Jak często się zmienia olej?

– Stary, jak często się zmienia olej?
– Szwagier zmienia raz na dwa lata.
– Raz na dwa lata, a czym on jeździ?
– Niczym, smażalnię ma w Kołobrzegu.
0
(+11) Kupa!Dobre! Lubię to!

Siostro, penis

Szpital, sala operacyjna, operacja prostaty…
Doktor:
– Siostro, proszę poprawić penisa.
…
– Tak… Bardzo dobrze… a teraz pacjentowi…
0
(+21) Kupa!Dobre! Lubię to!

Długi język, lepkie ręce

– Tato? Dlaczego mówimy, że ktoś kto nie umie dochować tajemnicy ma długi język, mimo że tak naprawdę ma normalny język?
– To tylko takie powiedzenie. Tak samo mówimy, że ktoś kto kradnie ma lepkie ręce, mimo że tak naprawdę są czarne.
0
(+7) Kupa!Dobre! Lubię to!

Wąsy mi rosną!

Gdzieś w Niemczech:
– Mamo, mamo, zobacz, wąsy mi rosną!
– Dojrzewasz, córeczko.
0
(+5) Kupa!Dobre! Lubię to!

Zdradzony mąż i taksówkarz

Facet domyślił się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym wskoczył do taksówki nakazał kierowcy ją śledzić. Chwilę później wszystko było jasne – żona pracowała w agencji towarzyskiej! Zszokowany facet mówi do taksówkarza:
– Chcesz pan zarobić stówę?
– Jasne! Co mam robić?
– Wejść do agencji, zabrać moją żonę, wsadzić ją do taksówki i zawieźć nas oboje do domu.
Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później drzwi agencji otworzyły się z hukiem i pojawił się taksówkarz trzymający za włosy wijącą się kobietę. Otworzył drzwi samochodu, wrzucił ją do [...]
0
(+19) Kupa!Dobre! Lubię to!

Przychodzi podrapany Jasio do domu

Przychodzi mały Jasio do domu, cały podrapany.
Matka zaczyna panikować:
– Jasiu, co ci się stało?!
– A, no bo bawiłem się na podwórku w krzakach i się podrapałem…
– Jasiu, ale krzaki nie rosną na naszym podwórku!
– No dobra, spadłem z rowerka i nie chciałem żebyś się złościła…
– Jasiu! Ty nie masz rowerka!
– No dobra, bawiliśmy się z kolegami, kto dłużej wytrzyma szorując twarzą chodnik…
– Jasiu, nie kłam! Na podwórku nie ma chodnika!
Jasio, porządnie wkurwiony nadął się i krzyknął:
– To jest mój kotek [...]
0
(+23) Kupa!Dobre! Lubię to!

Murzyn w barze

Wchodzi gościu do baru, a za ladą czarnoskóry barman, i mówi:
-Dawaj piwo, głupi murzynie
-Proszę mnie nie obrażać, co pan by zrobił, jakby był w mojej sytuacji
-To chodź się zamienimy
Jak powiedzieli, tak zrobili, gościu zamienił się z barmanem. Czarnoskóry, wchodzi i mówi:
-Dawaj browara, głupi białasie
-Czarnuchów nie obsługujemy
0
(+8) Kupa!Dobre! Lubię to!

Telefon ze szkoły

– Dzień dobry, z tej strony dyrektor szkoły Pańskiego syna. Z przykrością zawiadamiam, że w drodze do szkoły Pana synowi przytrafił się wypadek.
– Mój Boże! Czy mój syn jest cały?
– A nie wiem, nie otwierałem worka.
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!