Jasio siedzi z mamą w wannie. Nagle Jasiu wkłada swoją nogę między krocze mamy i się pyta:
– Mamo , a co to jest?
– To jest szczotka.
– To tata ma lepszą. Widziałem raz jak mył nią sąsiadce zęby.
Brązowy członek
Ranek. Facet wstaje z łóżka i idzie do łazienki wziąć prysznic. Patrzy, a jego członek jest brązowy.
– Ewelina, cho no tutaj!
Żona z kuchni woła do niego:
– Czesław, jestem zajęta! Zajęta, rozumiesz? A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
– Ooo… właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać…
– Ewelina, cho no tutaj!
Żona z kuchni woła do niego:
– Czesław, jestem zajęta! Zajęta, rozumiesz? A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć.
– Ooo… właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać…
Dziadkowi zachciało sie amorów
Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
– Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
– Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
– Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
– Stara dupa – stara stówa!
– Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
– Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
– Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
– Stara dupa – stara stówa!
Pół główki sałaty
W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty. Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był nieugięty i bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika. Przychodzi i mówi:
– Panie kierowniku, jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
W tym momencie obejrzał się, a za nim stoi klient i patrzy na niego, więc szybko dodaje:
– A ten miły pan reflektuje na drugie pół główki!
Kierownik się zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
– Chłopcze, mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się opanowaniem i refleksem, potrzebujemy takich ludzi w [...]
– Panie kierowniku, jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
W tym momencie obejrzał się, a za nim stoi klient i patrzy na niego, więc szybko dodaje:
– A ten miły pan reflektuje na drugie pół główki!
Kierownik się zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
– Chłopcze, mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się opanowaniem i refleksem, potrzebujemy takich ludzi w [...]
Hrabia na balu
Hrabia na balu w towarzystwie dam opowiada wrażenia z wyjazdu na safari.
– Idę – mówi – wychodzę zza drzewa, a tu nagle przed oczami staje mi lew. Więc ja szybko zdejmuje z ramienia fuzję, przykładam do oka naciskam spust, fuzja nie nabita…. Zesrałem się…
Dama pod wrażeniem opowieści mówi:
– Ależ Hrabio, proszę się nie wstydzić, w takim momencie to chyba każdy by mógł…
– Nie tam. Teraz się zesrałem.
– Idę – mówi – wychodzę zza drzewa, a tu nagle przed oczami staje mi lew. Więc ja szybko zdejmuje z ramienia fuzję, przykładam do oka naciskam spust, fuzja nie nabita…. Zesrałem się…
Dama pod wrażeniem opowieści mówi:
– Ależ Hrabio, proszę się nie wstydzić, w takim momencie to chyba każdy by mógł…
– Nie tam. Teraz się zesrałem.
Przychodzi Murzyn do pośredniaka
Przychodzi Murzyn do pośredniaka:
– Czy jest jakaś lekka praca dla czarnego?
– Oczywiście! Pensja 10 tys., samochód służbowy, komórka, darmowe obiady, 3-tygodniowy urlop i raz na miesiąc bilet do kina.
– Pani żartuje?!
– Tak, ale to pan pierwszy zaczął!
– Czy jest jakaś lekka praca dla czarnego?
– Oczywiście! Pensja 10 tys., samochód służbowy, komórka, darmowe obiady, 3-tygodniowy urlop i raz na miesiąc bilet do kina.
– Pani żartuje?!
– Tak, ale to pan pierwszy zaczął!
Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu
Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu, dziecko szarpie matkę za rękaw i mówi:
– Mamo, mamo chce mi się jeść i pić.
Obok stoi facet i mówi:
– Niech mu pani kupi arbuza to sie naje i napije.
– Zwal se pan konia nogami to se pan poruchasz i potańczysz – ripostuje matka.
– Mamo, mamo chce mi się jeść i pić.
Obok stoi facet i mówi:
– Niech mu pani kupi arbuza to sie naje i napije.
– Zwal se pan konia nogami to se pan poruchasz i potańczysz – ripostuje matka.
Co to jest? Jak idzie to śpiewa, jak stoi to śmierdzi?
– Co to jest? Jak idzie to śpiewa, jak stoi to śmierdzi?
– Pielgrzymka do Częstochowy.
– Pielgrzymka do Częstochowy.
Miesza chłop sztachetą w szambie
Miesza chłop sztachetą w szambie.
Podszedł do niego przypadkowy przechodzień i sie pyta:
– Czego Pan tam szuka?
– Marynarka mi wpadła.
– No ale po co Panu ta marynarka skoro ona cała w gównie teraz.
– No ja wiem, ale kanapki w kieszeniu były.
Podszedł do niego przypadkowy przechodzień i sie pyta:
– Czego Pan tam szuka?
– Marynarka mi wpadła.
– No ale po co Panu ta marynarka skoro ona cała w gównie teraz.
– No ja wiem, ale kanapki w kieszeniu były.
Rzeżączka
– Panie doktorze, mój mąż zaraził się rzeżączką. Co mam robić?!!
– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
– Bo jeszcze nie wie
– A czemu mąż sam do mnie z tym nie przyszedł?
– Bo jeszcze nie wie