Rozmowa dwóch dorodnych rolniczych córek…
– A na ostatniej zabawie to mnie inteligent wychrobotał…
– I jak było?
– Prawie normalnie… tylko, że on miał penisa!
– A co to takiego?
– Wygląda jak chuj, tylko że miękki…
Przychodzi Kazio do lekarza i prosi gorąco o powiększenie
Przychodzi Kazio do lekarza i prosi gorąco o powiększenie penisa. Lekarz wstrzykuje mu zastrzyk z hormonami pobranymi z trąby młodego słonia. Zabieg się udał, Kaziowi sporo podrosło. Szczęśliwy – postanowił to oblać. Zaprosił swoją laskę, Anię, do super restauracji. Przystawki, zakąski, atmosfera. Po kilku koktailach Kazio czuje, ze jego penis wypełza ze spodni i wspina się na stół. Zaczyna wąchać po obrusie, łapie bułkę z talerzyka i… szybko znika w spodniach! Ania robi okrągłe oczy i zszokowana pyta:
– Kaziu, co to było?!
Zanim Kazio otworzył gębę, penis pokazał się znowu, złapał drugą bułkę i równie szybko zniknął [...]
– Kaziu, co to było?!
Zanim Kazio otworzył gębę, penis pokazał się znowu, złapał drugą bułkę i równie szybko zniknął [...]
Z powodu wielkiej, narodowej tragedii wprowadzono czasową
Z powodu wielkiej, narodowej tragedii wprowadzono czasową prohibicję. Dziennikarz modnego radia wybiera się w teren żeby zarejestrować opinie konsumentów. Dociera w nieciekawą okolicę, przed sklepem na schodkach siedzi dżentelmen o fioletowym nosie i trunkowej cerze:
– Dzień dobry, radio „Dobra Nowina”. No i co Pan sądzi o prohibicji ?
– Eee … Panie … ja tam już swoje w życiu wypiłem. Ale dzieci, kurwa szkoda
– Dzień dobry, radio „Dobra Nowina”. No i co Pan sądzi o prohibicji ?
– Eee … Panie … ja tam już swoje w życiu wypiłem. Ale dzieci, kurwa szkoda
Jak przerobić zmywarkę na odśnieżarkę?
– Jak przerobić zmywarkę na odśnieżarkę?
– Dać kobiecie łopatę
– Dać kobiecie łopatę
Czym różni się rosyjska prostytutka od pizzy?
– Czym różni się rosyjska prostytutka od pizzy?
– Tym, że pizzę można zamówić bez grzybów.
– Tym, że pizzę można zamówić bez grzybów.
Jest 7 krasnali, 7 szklanek mleka i 6 ogórków. Czego
Jest 7 krasnali, 7 szklanek mleka i 6 ogórków. Czego jeden krasnal nie dostanie?
Sraczki.
Sraczki.
Amerykanie na Marsie
Amerykański statek kosmiczny doleciał na Marsa.
Po wylądowaniu zbierają się do wyjścia aż tu nagle podleciało 2 Marsjan,
takich śmiesznych zielonych i bzzzzz zaspawali im drzwi wyjściowe.
Amerykanie próbują wyjść… 10 minut, 30 minut… godzina
Po 2 godzinach w końcu się udało. Wyszli a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i
pytają:
– Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe? Na co Marsjanie:
– Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem.
Niedawno tu Polacy byli… Koledzy zaspawali im drzwi a oni po 5 minutach
już byli [...]
Po wylądowaniu zbierają się do wyjścia aż tu nagle podleciało 2 Marsjan,
takich śmiesznych zielonych i bzzzzz zaspawali im drzwi wyjściowe.
Amerykanie próbują wyjść… 10 minut, 30 minut… godzina
Po 2 godzinach w końcu się udało. Wyszli a tam już zebrała się większa grupka Marsjan. No wiec witają się i
pytają:
– Czemu zaspawaliście nam drzwi wyjściowe? Na co Marsjanie:
– Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie problem.
Niedawno tu Polacy byli… Koledzy zaspawali im drzwi a oni po 5 minutach
już byli [...]
Sprawa rozwodowa
W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem.
Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
– Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?
Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej.
To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
Maż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
– Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?
Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek
Na ławce w parku siedzi chłopaczek i zajada cukierek za cukierkiem.
Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
– Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
– Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
– Tak? A też jadł tyle cukierków?
– Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy. (jujko)
Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
– Chłopcze, jak będziesz jadł tyle słodyczy, to bardzo szybko powypadają ci zęby.
Malec popatrzył na gościa i odpowiedział:
– Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
– Tak? A też jadł tyle cukierków?
– Nie, on się po prostu nie wpierdalał w nie swoje sprawy. (jujko)
Po co kobiecie czoło?
– Po co kobiecie czoło?
– Żeby było ją gdzie całować po lodziku.
– Żeby było ją gdzie całować po lodziku.