Zaciekawiony profesor pyta studentów dlaczego nazywają swoją koleżankę „grypa”? Studenci nie kwapią się z odpowiedzią, profesor jednak nalega. Odzywa się jeden ze studentów. – No bo wie Pan… grypę miał każdy.
Pewnego razu nauczycielka powiedziała dzieciom w klasie, że został zaproszony żołnierz, który niedawno wrócił z frontu i ma opowiedzieć jednym dniu. Więc wchodzi po chwili żołnierz do klasy, zasiada na krześle i.. N- prosimy o opowieść. Ż- tak więc drogie dzieci.. Siedzimy na froncie, słońce góruje, jemy konserwy, a tu jak nie pierdolło.. N- proszę Pana..! tu są dzieci proszę się wyrażać! Ż- Dobrze dobrze to od nowa.. Siedzimy na froncie, słońce góruje, jemy konserwy, a tu jak nie jebło… N- Proszę Pana! Powiedziałam Panu wyraźnie bez przekleństw.. Ż- no dobrze dobrze [...]
Facet w sklepie myśliwskim kupuje broń, ogląda przymierza, chodzi w tę i z powrotem. Już się prawie zdecydował na sztucera, i testuje do niego lunetę. sprzedawca też mu aktywnie pomaga, oglądają i nagle sprzedawca zaczyna się śmiać: – Wie pan, ta luneta jest bardzo dobra, można zobaczyć baraszkującą na tamtej polance parkę. Facet zaciekawiony patrzy i nagle poczerwieniał. – To moja żona! A to dziwka! Dobrze pan strzela? Sprzedawca: – No całkiem nieźle. – Dam panu 10 000zł jak pan strzeli w łeb tej suce a jemu jaja odstrzeli. No to sprzedawca przymierza, [...]
Przeorysza wzywa do siebie siostry i mówi – Dziś w nocy był w klasztorze jakiś mężczyzna. Wszystkie siostry – Ooo… Jedna – Hihihi. Przeorysza kontynuuje – Po tym incydencie znaleziono przezerwatywę. Wszystkie siostry – Ooo… Jedna – Hihihi. Przeorysza kończy – Okazało się, że prezerwatywa była pęknięta. Wszystkie siostry – Hihihi. Jedna – Oo!
Rano, w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki: – Jak tam Twój wczorajszy sex? -beznadzieja… mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał… A u Ciebie? – No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu! W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów: – [...]
On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera: – Kto dzwonił? – Mój mąż. – O! Co mówił? – Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża…
Przychodzi mały chłopczyk do mamy i mówi: – Mamo to ja jestem Żydem czy Cyganem mama: – no synku oczywiście ze Cyganem płynie w tobie cygańska krew… Przychodzi synek do taty: – Tato to ja jestem Żydem czy Cyganem ? Tata: – Synku no żydem żydem synku czysty żyd z ciebie … Idzie synek do dziadka : Dziadku to ja jestem Żydem czy Cyganem ? – A po ci to wiedzieć? – No bo mam na oku taki rower i nie wiem czy ukraść czy negocjować?