Po nocy żony mówi do męża

Po nocy żony mówi do męża:
– Kochanie ale miała piękny sen. Sniło mi się wiadro kutasików. Na górze były takie malutkie, a na spodzie olbrzymie.
Na to mąż:
– Mój pewnie był na spodzie.
– Niestety nie, na górze.
Na drugi dzień rano mąż mówi do żony:
– Kochanie ale miałem piękny sen. Śniło mi się wiadro cipeczek. Na górze buły takie malutkie, a na dole olbrzymie.
Na to żona:
– Moja pewnie była na górze.
– Nie, w twojej stało wiadro.
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

Brodacz u dentysty

Budzi się facet rano, patrzy na słodko śpiącą żonę… i postanawia strzelić jej „minetę”. Po skończonej pracy idzie do łazienki. Podczas mycia zębów zauważa czarny włos, który zaplątał się między jego zębami. Nie moze go wyciągnąć, zatem postanawia przyciąć. Idzie do pracy. Na biurku stoi kalendarz, w którym zaznaczono wizytę u dentysty. Po pracy koleś idzie do dentysty, siada na fotelu i słyszy:
-O, widzę, że z rana strzelił pan żonie minetkę.
– Pewnie pan doktor poznał po tym przyciętym włosie między zębami?
– Nie. Ma pan gówno na brodzie…
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Diagnoza u bacy

Lekarz mówi do bacy:
– Przykro mi, baco, ale macie raka.
Baca zasępił się, pomyślał, podrapał po głowie i pyta:
– Doktorze, a nie możecie mi napisać, ze mam łejds?
– AIDS..? No, ale dlaczego baco? – pyta zdziwiony doktor
– Ano, po pirse, to bede pirsy we wsi co ma łejds, po wtóre, to bede miał pewność, ze po mojej śmirci mojej baby żaden nie rusy, a po czecie, to chciałbyk zobacyć mordy tych, co juz jom rusali…
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się zapłacić pełną należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
– Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie „ Dzień otwartych drzwi“ i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dobrze

Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
– To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
– Dobrze.
– A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
– Dobrze.
– A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
– Dobrze.
– A w rogu stoi expres do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
– Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
– A czy zna pani inne słowa niż „dobrze”?!!
– Seks.
Prezes:
– [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Facet szuka żony

Facet dał ogłoszenie do gazety “Szukam żony”. Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami “Weź pan moją”.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dwóch policjantów spotyka dziewczynę

Dwóch policjantów spotyka w nocy młodą dziewczynę:
– Imię?
– Ewa
– Nazwisko?
– Wiśniewska
– Zawód?
– No wie Pan… No tak chodzę od latarni do latarni…
Na to policjant:
– Zenek, pisz! Elektromonter!
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!