Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i wzbraniał się zapłacić pełną należność. Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził lekko strapiony:
– Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u nas w sądzie „ Dzień otwartych drzwi“ i za chwilę pojawi się tu na sali wycieczka z gimnazjum. W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy. Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dobrze

Prezes do nowo zatrudnionej sekretarki:
– To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
– Dobrze.
– A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
– Dobrze.
– A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
– Dobrze.
– A w rogu stoi expres do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
– Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
– A czy zna pani inne słowa niż „dobrze”?!!
– Seks.
Prezes:
– [...]
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Facet szuka żony

Facet dał ogłoszenie do gazety “Szukam żony”. Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami “Weź pan moją”.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Dwóch policjantów spotyka dziewczynę

Dwóch policjantów spotyka w nocy młodą dziewczynę:
– Imię?
– Ewa
– Nazwisko?
– Wiśniewska
– Zawód?
– No wie Pan… No tak chodzę od latarni do latarni…
Na to policjant:
– Zenek, pisz! Elektromonter!
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!

Podstępny Święty Mikołaj

Jeden gościu był kiedyś tak załamany, że postanowił się zabić. Poszedł nad rzekę, gdzie było wielkie drzewo. Chciał się powiesić na jednej z gałęzi, ale zauważył, że na tej gałęzi siedzi jakiś facet. Pyta się go:
– Coś ty za jeden?
– Święty Mikołaj. A czemu chcesz się zabić?
– No bo dom musiałem sprzedać, bo długi miałem, żona ode mnie odeszła i nie mam już po co żyć.
– No to ja ci pomogę. Dam ci już prezent. Dom jest już twój.
– A co z żoną?
– Czeka na ciebie w domu.
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!