Jest pogrzeb… Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty… Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
– Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.
Co mają wspólnego ginekolog i dostawca pizzy?
– Co mają ze sobą wspólnego ginekolog i dostawca pizzy?
– Jeden i drugi mogą tylko powąchać ale nie spróbować
– Jeden i drugi mogą tylko powąchać ale nie spróbować
W końcu barmani z Krakowa przestaną gadać, że mały
W końcu barmani z Krakowa przestaną gadać, że mały Lech to tylko w Warszawie… 🙂
Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach
Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
– Nie chcę nic wiedzieć! – wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
– Och, tatusiu – szlochał chłopiec – kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu – że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!
– Nie chcę nic wiedzieć! – wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
– Och, tatusiu – szlochał chłopiec – kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu – że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!
Rodzinna kolacja
Kolacja, siedzi matka z synem i jedzą. Nagle młodzieniec się odzywa:
– Mamo, nie lubię dziadka…
– Hmmm… To odłóż i zjedz ziemniaki.
– Mamo, nie lubię dziadka…
– Hmmm… To odłóż i zjedz ziemniaki.
Kłóci się matka ze swoją nastoletnią córką
Kłóci się matka ze swoją nastoletnią córką.
Gdy kłótnia sięga punktu kulminacyjnego, matka wykrzykuje:
– Mogłam Cię połknąć, kiedy miałam na to okazję!
Gdy kłótnia sięga punktu kulminacyjnego, matka wykrzykuje:
– Mogłam Cię połknąć, kiedy miałam na to okazję!
Zatłoczona plaża w popularnym kurorcie. Dzwoni komórka
Zatłoczona plaża w popularnym kurorcie. Dzwoni komórka. Facet podnosi
telefon i słyszy kobiecy głos:
– Kochanie, to ja. Nie gniewaj się, że ci przeszkadzam, ale właśnie
widziałam w salonie pięknego mercedesa. Wyobraź sobie, dzióbku, że w
promocji kosztuje raptem 200 tysięcy złotych. Czy mogę go sobie kupić?
– A kup sobie, kup – odpowiada mężczyzna.
– I wiesz, Gosia mówiła mi właśnie, że widziała gdzieś zupełnie okazyjnie
futro z soboli syberyjskich. Tylko za 100 tysięcy. Mogę?
– No, pewnie kochanie – zgadza się mężczyzna.
– No i jeszcze taka drobna sprawa. [...]
telefon i słyszy kobiecy głos:
– Kochanie, to ja. Nie gniewaj się, że ci przeszkadzam, ale właśnie
widziałam w salonie pięknego mercedesa. Wyobraź sobie, dzióbku, że w
promocji kosztuje raptem 200 tysięcy złotych. Czy mogę go sobie kupić?
– A kup sobie, kup – odpowiada mężczyzna.
– I wiesz, Gosia mówiła mi właśnie, że widziała gdzieś zupełnie okazyjnie
futro z soboli syberyjskich. Tylko za 100 tysięcy. Mogę?
– No, pewnie kochanie – zgadza się mężczyzna.
– No i jeszcze taka drobna sprawa. [...]
Na komendzie
Na komendzie:
– Czy poszkodowana podczas gwałtu straciła dziewictwo?
– Nie, podczas rekonstrukcji.
– Czy poszkodowana podczas gwałtu straciła dziewictwo?
– Nie, podczas rekonstrukcji.
Do recepcji pewnego hotelu podchodzi z walizką w ręce
Do recepcji pewnego hotelu podchodzi z walizką w ręce gość hotelowy i oddając klucz mówi:
– Poproszę o rachunek!
Starszy pan za kontuarem podliczając wszystko zagaduje:
– Jak się panu udał ten tygodniowy pobyt w naszym hotelu?
– Nie jestem zadowolony i moja noga już tutaj więcej nie postanie!
– Dlaczego?
– Dlatego, że przez cały pobyt, ani razu nie było papieru toaletowego w mojej łazience!
– Nie miał pan języka?… Wystarczyło tylko…
– Nic z tych rzeczy!… Mam chory kręgosłup!
– Poproszę o rachunek!
Starszy pan za kontuarem podliczając wszystko zagaduje:
– Jak się panu udał ten tygodniowy pobyt w naszym hotelu?
– Nie jestem zadowolony i moja noga już tutaj więcej nie postanie!
– Dlaczego?
– Dlatego, że przez cały pobyt, ani razu nie było papieru toaletowego w mojej łazience!
– Nie miał pan języka?… Wystarczyło tylko…
– Nic z tych rzeczy!… Mam chory kręgosłup!
Busz pod pachami
Stoi w autobusie kobieta niewygolona pod pachami i trzyma się rurki. Podchodzi pijak i patrzy. Po chwili mówi z pretensjami:
– Hej baletnica, gdzie tę nogę zadzierasz?
– Hej baletnica, gdzie tę nogę zadzierasz?