PANI MÓWI DO JASIA – PODAJ CZTERY AFRYKAńSKIE ZWIęRZTA . JEDEN S£Oń I TRZY ŻYRAFY
Dylemat żonatego mężczyzny: wyjść i patrzeć na to czego nie może mieć, czy zostać i mieć to, na co się nie może patrzeć?
Żona do męża:
– Piszą, że woda podrożała…
– O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali!
Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik budowy z dumą prowadzi go do wielkiej dziury w ziemi, tak z pięć metrów średnicy.
Zaglądają, a tam w głębi, jakieś 50 metrów w dół, kręci się wielki reflektor.
– Co to niby, kur*a, ma być? – lekko zdziwił się inspektor.
– No jakże, wszyściuteńko dokładnie zgodnie z rysunkiem! – oburzył się kierownik budowy, podsuwając mu papier pod nos.
Inspektor obróciwszy rysunek o 180 stopni:
– To miała być latarnia morska. Latarnia morska!
U Ruskich:
Przychodzi Wania do baru i zamawia piwo. Kelnerka przynosi i stawia na podstawce. Za jakiś czas Wania zamawia jeszcze jedno. Ponieważ podstawka zniknęła to kelnerka przyniosła nowa. Przy trzecim piwie kelnerka się wkurzyła i nie przyniosła podstawki. Wania zdziwiony:
– A waflia niet???
Co murzynskie dziecko dostanie pod choinke?
Twoj rower
Do agencji reklamowej wpada facet z wielkimi planszami, rzuca na stół tysiące projektów.
Pan z agencji szyderczym głosem:
– I co? Pewnie ma być na jutro?
Facet:
– Jakbym k..wa chciał na jutro, to bym przyszedł jutro.
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
– Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Nagle leci kamień i TRACH… w Magdalenę ! Jezus odwraca się i mówi:
– Matko jak ty mnie czasami denerwujesz…
Szczyt żydostwa?
Spalić się ze wstydu.
Jak nazywa się murzyn jadący na rowerze?
– Złodziej