Dwóch wędkarzy spotkało się nad rzeką. Jeden z nich co chwilę wyciągał rybę za rybą.
-Jak ty to robisz? – spytał ten drugi.
-Cały sekret tkwi w dobrych robakach. Wiesz, ja idę z samego rana na pole, podłączam prąd i eleganckie dżdżownice same wychodzą.
Po tygodniu obaj wędkarze spotykają się ponownie. Na twarzy tego drugiego jest wielka śliwa.
-Co sięstało? – pyta kolega.
-No nic takiego. Właściwie to zrobiłem wszystko tak jak ty. Rano wyszedłem na pole i podłączyłem prąd do ziemi. Natychmiast wyskoczyły piękne dżdżownice. Ale pomyślałem sobie, że jak dodam jeszcze więcej voltów, [...]
Poszedł sobie ojciec z małym synkiem na basen i już
Poszedł sobie ojciec z małym synkiem na basen i już po basenie biorą prysznic. Nagle malec się poślizgnął i już miał upaść ale złapał ojca za fiuta, przytrzymał się i utrzymał równowagę. Na to ojciec spoglądając w dół:
– Widzisz synu, jakbyś był z matką to byś się wyjebał.
– Widzisz synu, jakbyś był z matką to byś się wyjebał.
Jak się nazywa pospiesznie zrealizowana wyprawa polarna?
Jak się nazywa pospiesznie zrealizowana wyprawa polarna?
– Biegunka
– Biegunka
Trzy dowody na to, że Jezus był murzynem
Trzy dowody na to, że Jezus był murzynem:
1. Nazywał każdego swoim bratem.
2. Nie miał stałego adresu.
3. Nikt go nie chciał zatrudnić.
1. Nazywał każdego swoim bratem.
2. Nie miał stałego adresu.
3. Nikt go nie chciał zatrudnić.
Kompleks Edypa
Szkolna pani psycholog mówi do kobiety zaproszonej do szkoły:
– Pani syn ma kompleks Edypa.
– Kompleks, nie kompleks – ważne, żeby mamunię kochał.
– Pani syn ma kompleks Edypa.
– Kompleks, nie kompleks – ważne, żeby mamunię kochał.
Przybiega sąsiad do sąsiada
Przybiega sąsiad do sąsiada
i mówi:
– Sąsiedzie dacie mi dwa wiadra wody
– A na co wam woda skoro macie studnię u siebie.
– Tak tylko teściowa wpadła do studni a woda
jej sięga do brody.
i mówi:
– Sąsiedzie dacie mi dwa wiadra wody
– A na co wam woda skoro macie studnię u siebie.
– Tak tylko teściowa wpadła do studni a woda
jej sięga do brody.
Lodówka zrobiła imprezę. Pozapraszała samych znajomych
Lodówka zrobiła imprezę. Pozapraszała samych znajomych. Wszyscy bawią się świetnie: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy, a pod ścianą stoi smutny Trabant.
Podchodzi do niego i mówi:
-Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu seteczkę, walnij sobie to się od razu rozruszasz.
A trabant na to:
-Nie mogę, samochodem jestem…
Podchodzi do niego i mówi:
-Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu seteczkę, walnij sobie to się od razu rozruszasz.
A trabant na to:
-Nie mogę, samochodem jestem…
Woda podrożała
Żona do męża:
– Piszą, że woda podrożała…
– O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali!
– Piszą, że woda podrożała…
– O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali!
Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego
Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego pokoju, aby zostawić prezenty. Zamiast dziecka, zastaje śpiącą, nagą, ponętną blondynkę. Mówi do siebie:
– Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł wrócić do nieba. Jeśli zaś tego nie zrobię, to – Mikołaj spogląda na swoje spodnie – jak się przecisnę przez komin z powrotem na dach?
– Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł wrócić do nieba. Jeśli zaś tego nie zrobię, to – Mikołaj spogląda na swoje spodnie – jak się przecisnę przez komin z powrotem na dach?
PANI MÓWI DO JASIA – PODAJ CZTERY AFRYKAńSKIE ZWIęRZTA
PANI MÓWI DO JASIA – PODAJ CZTERY AFRYKAńSKIE ZWIęRZTA . JEDEN S£Oń I TRZY ŻYRAFY