Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego

Święty Mikołaj przeciska się przez komin do dziecięcego pokoju, aby zostawić prezenty. Zamiast dziecka, zastaje śpiącą, nagą, ponętną blondynkę. Mówi do siebie:
– Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł wrócić do nieba. Jeśli zaś tego nie zrobię, to – Mikołaj spogląda na swoje spodnie – jak się przecisnę przez komin z powrotem na dach?
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik

Inspektor inwestora odbiera inwestycję. Kierownik budowy z dumą prowadzi go do wielkiej dziury w ziemi, tak z pięć metrów średnicy.
Zaglądają, a tam w głębi, jakieś 50 metrów w dół, kręci się wielki reflektor.
– Co to niby, kur*a, ma być? – lekko zdziwił się inspektor.
– No jakże, wszyściuteńko dokładnie zgodnie z rysunkiem! – oburzył się kierownik budowy, podsuwając mu papier pod nos.
Inspektor obróciwszy rysunek o 180 stopni:
– To miała być latarnia morska. Latarnia morska!
0
(+1) Kupa!Dobre! Lubię to!

Kamienowanie Magdaleny

Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
– Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Nagle leci kamień i TRACH… w Magdalenę ! Jezus odwraca się i mówi:
– Matko jak ty mnie czasami denerwujesz…
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Znikająca podstawka pod piwo

U Ruskich:
Przychodzi Wania do baru i zamawia piwo. Kelnerka przynosi i stawia na podstawce. Za jakiś czas Wania zamawia jeszcze jedno. Ponieważ podstawka zniknęła to kelnerka przyniosła nowa. Przy trzecim piwie kelnerka się wkurzyła i nie przyniosła podstawki. Wania zdziwiony:
– A waflia niet???
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!