Włóż palec

– Włóż palec…
– Teraz dwa…
– Włóż dłoń…
– I drugą….
– Zaklaskaj teraz.
– Ale nie mogę zaklaskać!
– Prawda, że ciasna?
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

Prezes spółki giełdowej i sekretarka

Prezes spółki giełdowej wzywa sekretarkę:
– Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować.
Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi:
– Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam.
Facio dzwoni do kochanki:
– Waleria, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco.
Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum męskim dzwoni do swego ucznia:
– Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane.
Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka:
– Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend.
Dziadek, prezes spółki [...]
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Seksowna blondyneczka

Zenek siedzi w pociągu naprzeciwko seksownej blondyneczki mającej na sobie kusą mini.
Mimo cholernego wysiłku nie może się powstrzymać, aby patrzeć na jej spódniczkę, po chwili podniecony dostrzega, że blondyneczka nie ma na sobie bielizny.
Blondyneczka po jakimś czasie uświadamia sobie, że koleś się wpatruje i pyta: „Czy ty się właśnie patrzysz na moją cipeczkę?”
„Tak, przepraszam, to się więcej nie powtórzy”
„Nic się nie stało” rzekła blondyneczka, „Moja myszka jest niesamowita, potrafi robić różne rzeczy, np. pocałować cię”
Po chwili brzoskwinka śle mu buziaka.
Zenek, który jest całkowicie zafascynowany, zastanawia się co jeszcze [...]
0
(+4) Kupa!Dobre! Lubię to!

Pogrzeb

Jest pogrzeb… Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty… Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
– Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.
0
(+2) Kupa!Dobre! Lubię to!

Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach

Ojciec pyta małego synka, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach.
– Nie chcę nic wiedzieć! – wybuchnął chłopiec uderzając w płacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
– Och, tatusiu – szlochał chłopiec – kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu – że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć!
0
(+6) Kupa!Dobre! Lubię to!